Bercia2000 - 2009-04-09 10:22 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Małgosia:)
(Wiadomość 11813980)
A ja jestem gapa bo się z Tobą nie przywitałam :cmok:
A jak synek ma mieć na imię? Ciesze się że Wam się udało, za 10 tygodni bedziecie już razem w trójkę. Pewnie nie możesz się doczekać...:D
No ja też słodyczy nie mogę...;) i nie jem, oprócz lodów.:D
---------- Dopisano o 11:16 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------
Zmykam dalej sprzątać...:ehem:
:slina: no mój TŻ tez byłby zachwycony on lubi takie ciasta ale krówka hmmmm może takie zrobie :D
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
igamisia - 2009-04-09 10:24 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Małgosiu synek będzie miał na imię IWO albo KAJ. Umówiłam się z mężem że to on zdecyduje. Niech chociaż ma bidoczek jakąś ważną funkcję przy ciąży ;) Odliczam czas do chwili w której przytule swoje dziecko ale na razie niech sobie jeszcze grzecznie czeka tam gdzie jest!
cinusiowa - 2009-04-09 10:27 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Witajcie Kochane Mamusiaki:D Co prawda za wiele się wczoraj nie napisałam do Was, bo mieliśmy "małe" problemy z komputerem i teraz znowu jak na złość z internetem, dlatego czytałam, ale za wiele nie pisałam. I chyba za bardzo się wczułam, bo miałam potworny sen:eek: Śniło mi się, że zaczęłam rodzić. Odeszły mi wody jak siedziałam przed komputerem. Ale nie zorientowałam się od razu. Wyszłam do ubikacji i jak robiłam siq, to tak ze mnie chlusnęło, że się wystraszyłam i zaczęłam panikować, że to jeszcze nie teraz, co ja mam zrobić, bo to ledwo 31 tc... Zenit przerażenia doszedł jak zaczęłam sie podcierać i cały papier był we krwi :eek: Jakbym miała mega obfity okres... Nie wyobrażacie sobie jaka się obudziłam spocona:( Ten sen był dla mnie przerażający i podświadomie musiałam go bardzo przeżywać skoro taka wystraszona się obudziłam i moje dzieciątko tak mi wierciło się w brzuchu jakby też było przerażone:eek:
No ale na szczęście to tylko zły sen :cool: Oby w rzeczywistości było 100 razy lepiej.
Dzisiaj moja siostra pojechała do Poznania do szpitala, bo wczoraj minął jej termin porodu, a ona z cukrzycą więc tam ma rodzić. Biedaczka na samiusieńkie święta musi tam leżeć. Obojętnie, czy teraz by urodziła, czy za kilka dni to i tak święta ma zapewnione tam...:confused:
A na koniec się pochwalę, a co...:cool: Zwykle nikt o tym nie pamięta, bo mało który kalendarz o tym mówi, mimo, że to święto raz w roku - imieniny Mai :pijemy:
:dziekuje:
igamisia - 2009-04-09 10:40 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez pakusia86
(Wiadomość 11814130)
to wielkie gratulacje ze sie udalo po takim czasie oczekwiania :) dobrze ze synek zdrowy... i ty masz sie juz lepiej... co do lekarzy to tak jest... oni to potrafia czlowieka wpadzic w przerozne choroby, wazne zeby ich systematycznie odwiedzac :) moj gin powtarzal ze jestem gruba i ze mam pewnie cukrzyce... co wizyte przepisywal nowe badania za ktore trzeba placic a zrobic mozna tylko u niego... tez go olalam i zaczelam sie leczyc i prowadzic ciaze panstwowo... i jakos mi nic nie jest... nie mam cukrzycy, tyje odpowiednio... :)
Dzięki. Już myślałam że nic z tego nie będzie więc moja ciąża to dla mnie wielkie szczęście i szok, że się udało :jupi:. Na początku nawet za bardzo się nie wczuwałam, żeby nie zapeszać no ale chyba teraz to już moge ( 30 tc ) A z tymi lekarzami to właśnie tak jest. lepiej słuchać swojego instynktu. Lepiej się na tym wychodzi.
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
esti1984 - 2009-04-09 10:42 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Małgosia czyli z wagą maluszków stoimy podobnie patrząc na tygodnie ciąży, bo w podobnym czasie miałyśmy usg:ehem: śliczne ubranko, fajne buty:) a paznokcie też mam zawsze u nóg pomalowane:ehem: albo na czerwono albo french :ehem: A widzisz kochana...no tak trochę różnicy jest między nami te 2 tyg ale jak widać każda ciąża inna i każda kobieta inaczej ją przechodzi. Mi w pierwszej ciąży szyjka skróciła się dopiero 2 dni przed porodem i była szczelnie zamknięta, ale za to jak się skróciła to bardzo szybko i od razu zaczęła się otwierać co godzinę o 1 cm :ehem: A teraz dużo wcześniej zaczęła więc mam nadzieję że damy radę:ehem: ja też czekam do 36 tc potem czekam na 37 tc a potem jeszcze lepiej na 38 tc :D no i wtedy niech się dzieje co chce:D w sumie to na koniec kwietnia zaczynam 38 tc więc mogę rodzić :ehem:
ale masz rację najważniejsze że jest zamknięta....a wiesz co pomaga na otwarcie szyjki? masaż szyjki....ale taki robiony przez położną...jak mi zrobiła w piątek około 14.00 to w nocy już byłam na porodówce:Dod 1 cm kolejne cm szły bardzo szybko:ehem: masaż ten jest nie przyjemny i boli ale da się przeżyć:ehem:
igamisia witaj:cmok:
Teściowa poszła z Julką do sklepu z zabawkami:D ja tam lubię jak Ona wpada:D
Bercia kolejna ze skurczami
dostaliśmy dzisiaj kasę na wózek, ale nadal nie jestem zdecydowana jaki chcę:rolleyes:
nyla89 - 2009-04-09 10:49 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE igamisia na ktorego dokłądnie masz termin? a moja dzidzia od 10 minut porboje chyba przez brzuch wyjsc;) kopie bardzo u góry(moze sie wreszcie obrócił?)
ok laski miłego dnia! ide na pizze:D:D jupi!
co do ciasta moj uwielbia baaaardzo duzo kremu np ptys a ja wole cos a la pijak-z makiem albo kokosowo-ananasowe:D:D
już czwarty raz próbuję coś napisać i ciągle mi dzisiaj przeszkadzają w tej pracy, wrrrr
Gosikk - ten twój lekarz, to rzeczywiście jakiś lewy. Jeżeli sprawa została wyłuszczona jasno, to on również powinien jasno i jednoznacznie odpowiedzieć. Gdyby chciał, to zawsze mógłby się umówić na swój dyżur. Ale może też być tak, że się po prostu trochę boi, przyszłaś do niego pod koniec ciąży, nie zna cię i różnych rzeczy może się doszukiwać, np. że jest sprawdzany. Generalnie bryndza, że nie udało Ci się tego załatwić.
A jeśli chodzi o tżta, to olej zupełnie. Po pierwsze, co JEMU przeszkadza, że dzidziołek jest duży, a przecież wcale nie za duży? On przede wszystkim powinien się cieszyć, że rośnie i rośnie zdrowo i że JEGO synek urodzi się taki że hej, będzie mógł się wszystkim chwalić. To że jest duży może być pewnym problemem wyłącznie dla ciebie przy porodzie, jeśli rzeczywiście będziesz musiała rodzić sn (i jeśli rzeczywiście waga z usg się potwierdzi w rzeczywistości). Nie ma prawa odnosić się do ciebie w ten sposób. Nie smutaskuj się :glasiu:. I obraź się na tżta śmiertelnie :D
Boszenka, chyba gdzieś mi umknął wcześniej wątek planów twojego domu. Życzę ci, aby wszystko szybko doszło do skutku. My właśnie pod koniec kwietnia wbijamy w ziemię pierwszą łopatę :).
Buziaczki dla wszystkich mamusiek:cmok:, witam również nowe mamusie :)
blondynkapoznan - 2009-04-09 12:09 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Gossik mi tez trudno zrozumiec rozumowanie twojego Tż:( ważne jest że sie dobrze rozwija i że jest zdrowy:ehem:
dzisiaj przyslali lozeczko malego teraz czekam na Tż i jedziemy kupic reszte wyprawki aby wkoncu zamknac liste:D
zast sie czy do pepuszka kupic spirytus czy moze te gaziki leko:rolleyes:
Małgosia:) - 2009-04-09 12:17 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez igamisia
(Wiadomość 11814175)
Małgosiu synek będzie miał na imię IWO albo KAJ. Umówiłam się z mężem że to on zdecyduje. Niech chociaż ma bidoczek jakąś ważną funkcję przy ciąży ;) Odliczam czas do chwili w której przytule swoje dziecko ale na razie niech sobie jeszcze grzecznie czeka tam gdzie jest!
Ja też się nie mogę mojej bestyjki doczekać, ale niech sobie jeszcze posiedzi trochę... Dziś nawet śniło mi sie że malutki juz jest z nami i że brałam go na ręce, pionowo i klepałam po pleckach żeby mu sie odbiło...:D
Bardzo oryginalne imiona :ehem: na pewno nie będą się powtarzać w klasie czy przedszkolu. To dobrze. Ale powiem że mi się podobają :ehem:
A na koniec się pochwalę, a co...:cool: Zwykle nikt o tym nie pamięta, bo mało który kalendarz o tym mówi, mimo, że to święto raz w roku - imieniny Mai :pijemy:
:dziekuje:
Najlepsze życzenia z okazji imienin :jupi::cmok:
A mam nadzieję że z siostrą będzie wszystko ok. Fajnie że dzieci w podobnym wieku będziecie mieć. Zaplanowałyście sobie czy z zazdrości :D:p::hahaha:
Cytat:
Napisane przez esti1984
(Wiadomość 11814410)
Małgosia czyli z wagą maluszków stoimy podobnie patrząc na tygodnie ciąży, bo w podobnym czasie miałyśmy usg:ehem: śliczne ubranko, fajne buty:) a paznokcie też mam zawsze u nóg pomalowane:ehem: albo na czerwono albo french :ehem: A widzisz kochana...no tak trochę różnicy jest między nami te 2 tyg ale jak widać każda ciąża inna i każda kobieta inaczej ją przechodzi. Mi w pierwszej ciąży szyjka skróciła się dopiero 2 dni przed porodem i była szczelnie zamknięta, ale za to jak się skróciła to bardzo szybko i od razu zaczęła się otwierać co godzinę o 1 cm :ehem: A teraz dużo wcześniej zaczęła więc mam nadzieję że damy radę:ehem: ja też czekam do 36 tc potem czekam na 37 tc a potem jeszcze lepiej na 38 tc :D no i wtedy niech się dzieje co chce:D w sumie to na koniec kwietnia zaczynam 38 tc więc mogę rodzić :ehem:
ale masz rację najważniejsze że jest zamknięta....a wiesz co pomaga na otwarcie szyjki? masaż szyjki....ale taki robiony przez położną...jak mi zrobiła w piątek około 14.00 to w nocy już byłam na porodówce:Dod 1 cm kolejne cm szły bardzo szybko:ehem: masaż ten jest nie przyjemny i boli ale da się przeżyć:ehem:
Eee, ja też lubię jak teściowa nas odwiedza... Nie mogę narzekać na teściową.:ehem:
A nie chciałaś coneco v4? Zobacz sobie jeszcze raz na necie...:ehem: Albo powiedz do jakiej kwoty i co ma, to może coś wynajdę..:p:
No mi lekarka kazała żyć normalnie (jak na ciężarną), czyli musi być szczelnie zamknięta. Mówi mi że teraz to i tak już nic nie zrobią, nawet jakbym zaczeła rodzić, to urodzę i tyle. Nie panikowała, więc i ja nie bedę....
Taka nagła zmiana trybu życia na sam koniec mogła by miec odwrotny efekt...
Cytat:
Napisane przez nyla89
(Wiadomość 11814517)
ok laski miłego dnia! ide na pizze:D:D jupi!
co do ciasta moj uwielbia baaaardzo duzo kremu np ptys a ja wole cos a la pijak-z makiem albo kokosowo-ananasowe:D:D
a ja uwielbiam z masa karpatkową, lubie też napoleony, albo z bita śmietaną... Nie lubię makowca...:nie:
Zrobiłam porządek w papierach, mam nawet niewielką kupkę dokumentów do posegregowania, czyli wsadzenia do odpowiednich teczek (opisanych!) ale to chyba później( Mój mąz ma rację - jestem pedantką!:mur:). Teraz musze pranko wywiesić i może spody do ciasta zacznę piec... tak mnie kusi na upieczenie jakiejś babeczki...
---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------
Która jędza obiecała przepis na babeczki z karmelem i nie dała???:confused:
Bo już chciałam robić....:p:
---------- Dopisano o 13:17 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------
Która jędza obiecała przepis na babeczki z karmelem i nie dała???:confused:
esti1984 - 2009-04-09 12:25 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Małgosia no właśnie chciałam coneco V4 ale wisi nade mną cały czas BREVI OVO kolor 168 (szaro-różowy) tyle że on drogi jest:o no i nie wiem co robić:confused: O cenie za bardzo nie myślę dlatego że dla Nikoli i tak wiele nie kupuję bo wszystko mam po Julci więc z wózkiem mogę zaszaleć myślę że max za 2000 zł a tak optymalnie 1600-1700 zł to spokojnie. A ten Brevi ovo dużo droższy ale koleżanka ma upust w sklepie i ma się dowiedzieć po ile by go dostała więc jakby był do 2000 zł to może go weźmiemy a jak nie to nie wiem:confused: zależy mi na tym żeby wózek nie był wielki:ehem: chcę:
- w miarę małą gondolę, - nie zbyt wielkie kółka, - najlepiej żeby fotelik montował się na stelażu wózka, - zgrabna spacerówka (żeby zbyt dużo miejsca w bagażniku nie zajmowała, bo wiadomo że jak na zakupy pojedziemy to z dwójką dzieci trzeba się pomieścić, albo jak na wakacje) no i nie wiem co jeszcze.....spacerówka może być kubełkowa :ehem:
a widzisz mi kazała się bardzo oszczędzać i zero seksu a położna powiedziała że od 36 tc seksu jak najwięcej:D i mam pić napar z liści malin bo to przygotowuje szyjkę.....więc co lekarz czy położna to inne gadanie:D ale ja pójdę za radą położnej bo jej rady pomogły mi urodzić w pierwszej ciąży:ehem: i tak jak piszesz często taka zmiana trybu życia ma odwrotny efekt - często jest tak że te co mają krótkie szyjki jeszcze się przeterminują jak będą tylko leżały więc ja do 36 tc oszczędzam się w miarę a od 36 tc normalnie wszystko robię:ehem: mało mi zostało bo właśnie leci mi 35 tc:D
zaraz kładę Julkę spać i biorę się za prasowanie ostatniej tury ciuszków:jupi:
no i jadę wieczorem z TŻ-tem po końcówkę zakupów....najważniejsze to koszule do szpitala mi zostały i lewatywa :D
maugoszatka - 2009-04-09 12:27 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez nyla89
(Wiadomość 11812925) ja ide na pizze o 12 z kolezanka co 2 lata jej nie widziałam:))
pizzaaaaaaaaa:eek::slina:
igamisia - Witam Cię serdecznie:*
Cytat:
Napisane przez mloda069
(Wiadomość 11810137)
Kurde dziewczyny ja chce tez juz byc po...............:ehem::e hem::ehem:
A mam do was pytanko jak bysice zareagowaly jak by wasza corka 17-19 letnia przyszla i powiedziala wam ze jest w ciazy????co myslicie wogole o tym?
Szczerze? Nie mam pojęcia! Ja zaszłam w ciąże mając 21 lat,w kwietniu kończę 22 dopiero;] Ale mając 17-18 lat to ja miałam pstro w głowie. teraz mam wspaniałego faceta, mature zrobiłam normalnie w liceum, z tymże studia przerwane i trzeba będzie się za to wziąć.
Cytat:
Napisane przez gosikk_s
(Wiadomość 11812203)
Hej :o Kiepsko się dziś czuję, nadal mam doła po wczorajszej wizycie a w dodatku pokłóciłam się z TŻ :( Stwierdził że to moja wina że dziecko takie wielkie bo faszeruję się witaminami (biorę 2 x w tygodniu po kapsułce Prenatal DHA) i WIDOCZNIE ZA MAŁO SIĘ RUSZAM...Aha, powinnam chodzić na aerobic żeby wyskakać trochę tłuszczu u małego??? Jezu, takich bzdur to bym sama nie wymyśliła...Czuję się podle, chce mi się płakać i nie wiem jak dotrwam do porodu bo jestem tak przerażona tym wszystkim że całą noc miałam bóle brzucha i skurcze :(
Przecież to Ty tyjesz jeżeli się nie ruszasz a nie dziecko. RAAAAAANY!!! Co ten Twój TŻ wymyślił :eek: Jestem w szoku. Nie denerwuj się,bo nie ma czym :*
Cinusiowa- miałam kiedyś podobny sen:eek: Współczuję:eek:
Ja sie strasznie ostatnio męczę w nocy,czuje jakby moje ciało było z kamienia, brzuch twardy,plecy bolą,przewalam się z boku na bok ledwo co:mur:
boszenka69 - 2009-04-09 12:41 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Hej Mamusie :* Ja mam za sobą nieprzespaną noc... Męczyły mnie nieregularne skurcze... Występowały w odstępach co 15, 20 minut, więc stwierdziłam, że nie wybieram się do szpitala, bo to pewnie "przepowiadające" i w końcu całkowicie przeszły. Kurcze, dziewczynki muszę wytrzymać do 18. kwietnia, bo bardzo mi zalezy na tym, żeby TŻ przyleciał na poród i żeby mój gin osobiście wykonywał cesarkę, bo podobno jest w tym mistrzem ;) Oj ta moja Blanuśka poczuła rywalizacje i coś kombinuje :D Ale nie dam się :D;)
Małgosiu śliczne buciki :) Bardzo sexi i wyglądają na wygodne :) Gratuluję udanego zakupu :*
Gosik ja właśnie w 34. tygodniu zmieniłam lekarza hihi Ale zdaję sobie sprawę, że to troszkę nienormalne :-p Poszperałam trochę w sieci, bo zależało mi na ginekologu, który dobrze wykonuje cc. Na szczęście udało mi się takiego znaleźć i mam nadzieję, że po zabiegu będę go dalej zachwalać :) Gosiczku dawaj do mnie do wrocka...tutaj byłoby o wiele łatwiej ;):D A TŻ to powinien Cie po stopach całować za to, że urodzisz Wasze maleństwo. Ale faceci niestety czasami są dziwni... :rolleyes:
Cinusiowa wszystkiego naj z okazji imieninek :cmok:
Cytat:
Napisane przez nicola2002
(Wiadomość 11815335)
Boszenka, chyba gdzieś mi umknął wcześniej wątek planów twojego domu. Życzę ci, aby wszystko szybko doszło do skutku. My właśnie pod koniec kwietnia wbijamy w ziemię pierwszą łopatę :).
Nicolka gratuluję :* :jupi: Wybieraliście projekt z jakiejś stronki czy bezpośrednio u architekta? A ile czeka się na wydanie pozwolenia na budowę? Bo mam już działeczkę ze wszystkimi mediami, tylko zastanawiam się ile będę musiała na to czekać...:rolleyes: Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan
(Wiadomość 11815428)
dzisiaj przyslali lozeczko malego teraz czekam na Tż i jedziemy kupic reszte wyprawki aby wkoncu zamknac liste:D
zast sie czy do pepuszka kupic spirytus czy moze te gaziki leko:rolleyes:
Super :D Oczywiście czekamy na fotki łóżeczka :D Udanych zakupków :*
"MOGĘ JUŻ CHODZIĆ, ODCIĄGAM POKARM DO STRZYKAWKI DLA SYNKA. DZISIAJ BYŁAM W KOŃCU U NIEGO, LEŻY W INKUBATORZE, SAM ODDYCHA, WIECZOREM WEZMĘ GO NA RĘCE"
:jupi::jupi::jupi:
Boszenka ojej:eek: wiesz co? jak będziesz miała takie nieregularne skurcze to wejdź do ciepłej wody. Jeśli to będą tylko przepowiadacze to od razu przejdą a jak właściwe te porodowe to się rozkręcą na dobre:ehem: najłatwiej tak to sprawdzić:ehem: a dlaczego masz mieć cesarkę? gosik też sobie pomyślałam że szkoda że nie jesteś z Wawy bo bym położną moją podpytała co zrobić jak się chce cesarkę i może byśmy coś wykombinowały:rolleyes:
maugoszatka - 2009-04-09 13:10 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Boszenka- a jak wyglądały te skurcze???
gosikk_s - 2009-04-09 13:13 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Wyglądam dziś jak królik, ciągle chce mi się płakać i mam czerwone oczy :( A TŻ zamiast mnie wspierać jeszcze dodatkowo dołuje. On nie ma pretensji o wagę dziecka, dla niego może ważyć i te 5 kg bo w końcu to nie on rodzi. Tylko uważa że to ja spowodowałam tą wagę witaminami a teraz siedzę i płaczę że nie dam rady urodzić. I że gdybym nie brała witamin to mały byłby o połowę mniejszy. A jeszcze dodatkowo wymyślił że brak ruchu matki powoduje tycie u dziecka, nie wiem skąd czerpie takie szalone pomysły...No fakt, głównie spaceruję a nie biegam i nie skaczę wytrząsając młodego żeby chudł...Jego bratowa nie brała witamin, całą ciążę pracowała w polu i w domu, dźwigała ciężary i dziecko miało 2900...A ja zamiast czerpać ze wzorca brałam kwas foliowy, witaminy, magnez i tabletki rozkurczowe, i proszę...Będę mieć największe dziecko w rodzinie...A najlepsze jest to że na koniec obraził się na mnie kiedy dostałam histerii po jego bzdurnych tekstach. I to ON się do mnie nie odzywa. Czyli czekają mnie miłe święta a porodu rodzinnego już mi się zupełnie odechciało...
Małgosia, mój młody na początku 32 tygodnia ważył 1900 i byłam pewna że nie będzie przybierał więcej niż 200 g tygodniowo. Wiem że usg może się mylić ale nigdy nie ma gwarancji w którą stronę...
Aguśka, mojemu TŻ nic nie przetłumaczysz, nawet szkoda fatygi...I to ma być wsparcie dla kobiety w ciąży :(
Kuroikaze, na siłę zostaje mi jeszcze jeden szpital ale tam to już nikogo nie znam a ten mój jest generalnie najlepiej oceniany przez rodzące...A gina teraz też już nie zmienię bo nie miałabym nawet na kogo, zresztą kto mnie przyjmie na miesiąc przed porodem...
Esti, ja już na nic nie liczę. Po świętach pójdę do szpitala i spróbuję umówić się z położną, inaczej skończy się na tym że nie będę mieć ani cesarki ani położnej.
Nicola, gin niby twierdzi że jeśli dotrwam do terminu to wtedy może mnie położyć na swoim dyżurze, przynajmniej tak zrozumiałam. Natomiast nie przyjedzie specjalnie jeśli zacznę rodzić wcześniej a jego nie będzie w szpitalu. Może on się faktycznie boi, kto go tam wie, przyszłam pod koniec ciąży i od razu wyskoczyłam z cesarką. A ponieważ będzie na urlopie cały początek maja to mam duże szanse nie trafić na niego...I ponoć nawet normalnie trudno go zastać bo pacjentek ma tabuny i wiadomo że u każdej nie będzie. A co do TŻ, mogę się oczywiście obrazić ale wtedy moglibyśmy nie rozmawiać tygodniami. On NIGDY nie odezwie się pierwszy.
maugoszatka - 2009-04-09 13:25 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE gosik- bzdura, że od witamin. Ja biore witaminy + żelazo i jakoś dziecko w normie!!! Też się mało ruszam i jem jak koń więc nawet tak nie myśl!!!
"MOGĘ JUŻ CHODZIĆ, ODCIĄGAM POKARM DO STRZYKAWKI DLA SYNKA. DZISIAJ BYŁAM W KOŃCU U NIEGO, LEŻY W INKUBATORZE, SAM ODDYCHA, WIECZOREM WEZMĘ GO NA RĘCE"
:jupi::jupi::jupi:
Super :jupi:
Boszenka, trzymam kciuki żebyś wytrzymała :cmok: Już Ci niewiele zostało...Tobie było łatwiej z nowym ginem skoro miałaś skierowanie na cc. Ja musiałabym znowu startować do kogoś w ciemno. Hehe żeby to Wrocław był bliżej :D
Esti, też żałuję że nie mieszkam w dużym mieście. To kieleckie zadupie nie jest dobrym miejscem dla rodzących...
Maugoszatka, ja jem tyle co przed ciążą a na plusie mam między 8 a 9 kilo. Jedynie co to ten podwyższony cukier może powoduje taką wagę u dziecka. Od dziś nie tykam już słodyczy, wyniki wyszły mi w normie i myślałam że jest ok ale może jednak nie.
nyla89 - 2009-04-09 13:44 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Boszenkamozesz mu powiedziec ze od witamin dziecko moze byc co najwyzej zdrowsze! i co ze 2900? kazde dziecko jest inne! i skoro nie obchodzi go waga dziecka to po co sie Ciebie czepia? nawet jakbys miała najwieksze dziecko swiata to to jest Twoje dziecko! Ptrzeba było powiedziec ze niech sie nie czepia witamin a swoich genów:) i nie martw sie!
"MOGĘ JUŻ CHODZIĆ, ODCIĄGAM POKARM DO STRZYKAWKI DLA SYNKA. DZISIAJ BYŁAM W KOŃCU U NIEGO, LEŻY W INKUBATORZE, SAM ODDYCHA, WIECZOREM WEZMĘ GO NA RĘCE"
:jupi::jupi::jupi:
Boszenka ojej:eek: wiesz co? jak będziesz miała takie nieregularne skurcze to wejdź do ciepłej wody. Jeśli to będą tylko przepowiadacze to od razu przejdą a jak właściwe te porodowe to się rozkręcą na dobre:ehem: najłatwiej tak to sprawdzić:ehem: a dlaczego masz mieć cesarkę?
Super, że z synkiem Malutkiej wszystko ok :jupi: Jak jej dobrze, że już dzisiaj będzie mogła wziąć go na rączki :D
Esti zawsze w czasie skurczy brałam kąpiel, ale ostatniej nocy były tak bolesne, że nie miałam siły wstać i napuścić sobie wody do wanny. Ale na szczęście przeszły same :) A co do cc... to bardzo chciałam ją mieć, więc wykorzystałam do tego moje wady kręgosłupa i bioder, na które kiedyś się leczyłam i okazało się, że są wskazaniem do cc :D
Cytat:
Napisane przez maugoszatka
(Wiadomość 11815999)
Boszenka- a jak wyglądały te skurcze???
Przypominały bardzo silny ból miesiączkowy i promieniowały tak jakby od kręgosłupa... Z brzusia robiło mi się takie "jajeczko" i był twardy jak skała... Trwały od kilku sekund nawet do 2-3 minut... Potem wszystko wracało do normy i za jakieś naście minut powtórka...:rolleyes:
Cytat:
Napisane przez gosikk_s
(Wiadomość 11816037)
Wyglądam dziś jak królik, ciągle chce mi się płakać i mam czerwone oczy :( A TŻ zamiast mnie wspierać jeszcze dodatkowo dołuje. On nie ma pretensji o wagę dziecka, dla niego może ważyć i te 5 kg bo w końcu to nie on rodzi. Tylko uważa że to ja spowodowałam tą wagę witaminami a teraz siedzę i płaczę że nie dam rady urodzić. I że gdybym nie brała witamin to mały byłby o połowę mniejszy. A jeszcze dodatkowo wymyślił że brak ruchu matki powoduje tycie u dziecka, nie wiem skąd czerpie takie szalone pomysły...No fakt, głównie spaceruję a nie biegam i nie skaczę wytrząsając młodego żeby chudł...Jego bratowa nie brała witamin, całą ciążę pracowała w polu i w domu, dźwigała ciężary i dziecko miało 2900...A ja zamiast czerpać ze wzorca brałam kwas foliowy, witaminy, magnez i tabletki rozkurczowe, i proszę...Będę mieć największe dziecko w rodzinie...A najlepsze jest to że na koniec obraził się na mnie kiedy dostałam histerii po jego bzdurnych tekstach. I to ON się do mnie nie odzywa. Czyli czekają mnie miłe święta a porodu rodzinnego już mi się zupełnie odechciało...
Gosiczku kochany ale te nasze chłopy są czasem głupie :mur: Nie przejmuj się tym co mówi Twój TŻ...:cmok:
nicola2002 - 2009-04-09 14:02 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
1 załącznik(i/ów)
Cytat:
Napisane przez boszenka69
(Wiadomość 11815743)
Nicolka gratuluję :* :jupi: Wybieraliście projekt z jakiejś stronki czy bezpośrednio u architekta? A ile czeka się na wydanie pozwolenia na budowę? Bo mam już działeczkę ze wszystkimi mediami, tylko zastanawiam się ile będę musiała na to czekać...:rolleyes:
Boszenka, my wybraliśmy projekt ze strony Archipelagu, może uda mi się załączyć zdjęcie. Na wszystkie dokumenty czekaliśmy ok. 2-3 miesiące, ale to daltego, że to na wsi pod krakowem, dużo krócej się czeka na wszelkie pozwolenia niż w k-owie. W projekcie nie robiliśmy zbyt dużo zmian (choć teraz wybrałabym w ogóle zupełnie inny projekt) ponieważ chcieliśmy bardzo zdążyć załatwić kredyt na starych warunkach i rzutem na taśmę nam się udało. No a teraz będziemy się brać do pracy. Póki co jest to sprawa dla mnie zupełnie abstrakcyjna, zawsze mieszkałam w bloku i nie mogę sobie wyobrazić, że kiedyś będę miała swój dom :)
gosikk_s - 2009-04-09 14:17 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Nyla, dokładnie :D A biorąc pod uwagę że wagę usg określa na podstawie obwodu główki i brzuszka to wiadomo CZYJA to może być zasługa :rolleyes: Na pewno nie moja :D Ale nie zamierzam się z nim kłócić, jak zwykle wszystko jest moją winą więc normalne że i to też...
Boszenka, :cmok: Wow te skurcze to faktycznie wyglądały już jak porodowe, dobrze że przeszły...
Kurcze wszystkim wam odpisałam i co? komp mi siadł wrrr.... laptopik dopiero dzisiaj dotarł ale muszę siew nim obeznać bo nie wiem co i jak, więc wybaczcie że nie napisze drugi raz.
Malutka!! cieszę sie że maluszek już dziś zawędruje na Twoje rączki.
U mnie dziś spokojnie, odebrałam paczuszki z poczty, naklejki dla małego do pokoju z kubusiem puchatkiem oraz paczka z ubrankami, jestem bardzo zadowolona. Tylko jest jedno ale, z moją komodą dalej nikogo nie ma wrrr... do dziś miała być. Wieczorkiem wybieram sie na kolacyjkę z przyjaciółeczką co przyjechała na kilka dni z Holandii i później zostaje u mnie na noc, na ploteczki :D.
"MOGĘ JUŻ CHODZIĆ, ODCIĄGAM POKARM DO STRZYKAWKI DLA SYNKA. DZISIAJ BYŁAM W KOŃCU U NIEGO, LEŻY W INKUBATORZE, SAM ODDYCHA, WIECZOREM WEZMĘ GO NA RĘCE"
super wiadmosc :D :jupi::jupi::jupi: czekamy na zdjecia :D
Cytat:
Napisane przez gosikk_s
(Wiadomość 11816037)
Wyglądam dziś jak królik, ciągle chce mi się płakać i mam czerwone oczy :( A TŻ zamiast mnie wspierać jeszcze dodatkowo dołuje. On nie ma pretensji o wagę dziecka, dla niego może ważyć i te 5 kg bo w końcu to nie on rodzi. Tylko uważa że to ja spowodowałam tą wagę witaminami a teraz siedzę i płaczę że nie dam rady urodzić. I że gdybym nie brała witamin to mały byłby o połowę mniejszy. A jeszcze dodatkowo wymyślił że brak ruchu matki powoduje tycie u dziecka, nie wiem skąd czerpie takie szalone pomysły...No fakt, głównie spaceruję a nie biegam i nie skaczę wytrząsając młodego żeby chudł...Jego bratowa nie brała witamin, całą ciążę pracowała w polu i w domu, dźwigała ciężary i dziecko miało 2900...A ja zamiast czerpać ze wzorca brałam kwas foliowy, witaminy, magnez i tabletki rozkurczowe, i proszę...Będę mieć największe dziecko w rodzinie...A najlepsze jest to że na koniec obraził się na mnie kiedy dostałam histerii po jego bzdurnych tekstach. I to ON się do mnie nie odzywa. Czyli czekają mnie miłe święta a porodu rodzinnego już mi się zupełnie odechciało...
ten twoj tz to przesadza.... biorac witaminy nie szkodzisz swojemu dziecku, wrecz przeciwnie, dostarczasz mu niezbednych witamin potrzebnych do jego rozwoju... ciekawa jestem jakbys nie brala witamin i dzidzius mial mala mase urodzeniowa... co by wtedy powiedzial??? pewnie stwierdzilby ze to twoja wina, ze nie bralas witamin... ehhh.... kazde dziecko jest inne... nie wiem jak wyglada twoj tz ale mozliwe ze dziecko odziedziczylo po nim wage... w zadnym wypadku to nie jest twoja wina... powinien sie cieszyc ze bedzie mial dorodnego bobasa... ja sie boje ze moje dziecko bedzie malo wazyc, moj tz sie cieszy jak mowia lekarze ze duzy :) to znaczy ze sie "dobrze chowa" :D
Cytat:
Napisane przez boszenka69
(Wiadomość 11816704)
Przypominały bardzo silny ból miesiączkowy i promieniowały tak jakby od kręgosłupa... Z brzusia robiło mi się takie "jajeczko" i był twardy jak skała... Trwały od kilku sekund nawet do 2-3 minut... Potem wszystko wracało do normy i za jakieś naście minut powtórka...:rolleyes:
twoja Blaneczka juz sie szykuje... niech poczeka na tatusia :)
rumiankowa - 2009-04-09 15:08 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cinusiowa - wszystiego najlepszego - szybkiego i bezbolesnego rozwiązania :)
gosikk - niezły ten Twój tż :hahaha: wiem, że Tobie nie do śmiechu, ale on jest potwornie irracjonalny :eek:
boszenka69 - 2009-04-09 15:45 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez nicola2002
(Wiadomość 11816812)
Boszenka, my wybraliśmy projekt ze strony Archipelagu, może uda mi się załączyć zdjęcie. Na wszystkie dokumenty czekaliśmy ok. 2-3 miesiące, ale to daltego, że to na wsi pod krakowem, dużo krócej się czeka na wszelkie pozwolenia niż w k-owie. W projekcie nie robiliśmy zbyt dużo zmian (choć teraz wybrałabym w ogóle zupełnie inny projekt) ponieważ chcieliśmy bardzo zdążyć załatwić kredyt na starych warunkach i rzutem na taśmę nam się udało. No a teraz będziemy się brać do pracy. Póki co jest to sprawa dla mnie zupełnie abstrakcyjna, zawsze mieszkałam w bloku i nie mogę sobie wyobrazić, że kiedyś będę miała swój dom :)
Jejku... jaki on jest piękny :slina: :slina: :slina: To dla mnie super wiadomość, że tak krótko się czeka (nasza działeczka też jest na wsi) :jupi: No właśnie my też musimy szybciutko wybrać projekt, żeby ruszyć z nim do energetyki (blisko naszej działki jest transformator) i muszą być zachowane określone odległości :rolleyes: Przyznam szczerze, że najbardziej zależy nam na tym, żeby domek był niewielki i tani w wykonaniu... Znaleźliśmy fajny projekt i wydaje mi się, że całkiem tani, bo stan surowy zamknięty wychodzi już na 112 465 zł... A jaki jest kosztorys Twojego projektu? I ile średnio się płaci architektowi za dokonanie zmian w projekcie? :) Mam nadzieję, że nie zamęczam pytaniami, ale tak się podnieciłam tym wszystkim :hahaha: Ale Ci dobrze kochana, za jakiś 1-2 latka wprowadzisz się z dzieciaczkami do nowego domciu! :D 3mam kciuki za szybką i bezproblemową budowę :)
---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------
Cytat:
Napisane przez marika2121
(Wiadomość 11817089)
U mnie dziś spokojnie, odebrałam paczuszki z poczty, naklejki dla małego do pokoju z kubusiem puchatkiem oraz paczka z ubrankami, jestem bardzo zadowolona. Tylko jest jedno ale, z moją komodą dalej nikogo nie ma wrrr... do dziś miała być. Wieczorkiem wybieram sie na kolacyjkę z przyjaciółeczką co przyjechała na kilka dni z Holandii i później zostaje u mnie na noc, na ploteczki :D.
Jak to, jeszcze ich nie ma z tą komodą? :baba: Co za ludzie :mdleje: Do mnie jutro przyjeżdżają z sofą... Już 10 razy zmieniali godzinę, jak nie przyjadą na czas to ich wszystkich :gun: Lepiej nie zadzierać z kobietą w ciąży :cool::D Ale przynajmniej wieczorkiem poprawisz sobie humorek plotami z przyjaciółką :D
maugoszatka - 2009-04-09 15:46 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE nicola- ostrzegam przed trójkątnymi oknami, to najgorszy pomysł jaki może być ;] (chodzi o mycie,bo one otwierają się do połowy zazwyczaj a reszta jest stała-żeby umyć zewnętrzną część trzeba się wychylać za okno) No chyba, że te Wasze całe się otwierają boszenka-dzięki za odp. to znaczy, że już niedługo :D hurra!
jak to jest, że ja jestem już 37 tc a termin mam 8 maj a ty 18 kwiecien w 36tc???
boszenka69 - 2009-04-09 15:49 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez pakusia86
(Wiadomość 11817144)
twoja Blaneczka juz sie szykuje... niech poczeka na tatusia :)
Moja córeczka to mały diabełek :D Już różki pokazuje :D:-p
Dzisiaj śniła się tatusiowi, żeby bilet kupował :D:hahaha:
---------- Dopisano o 16:49 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ----------
Cytat:
Napisane przez maugoszatka
(Wiadomość 11818308)
nicola- ostrzegam przed trójkątnymi oknami, to najgorszy pomysł jaki może być ;] (chodzi o mycie,bo one otwierają się do połowy zazwyczaj a reszta jest stała-żeby umyć zewnętrzną część trzeba się wychylać za okno) No chyba, że te Wasze całe się otwierają
boszenka-dzięki za odp. to znaczy, że już niedługo :D hurra!
jak to jest, że ja jestem już 37 tc a termin mam 8 maj a ty 18 kwiecien w 36tc???
Maugoszatko masz takie same skurczyByki? :D
A w moich terminach to się nie połapiesz :D :hahaha: Sama już się pogubiłam :hahaha: Wg ostatniego USG mam termin na 5 maja :D Więc sama już nie wiem, w którym jestem tygodniu :hahaha: Ale 18.kwietnia mam ostatnią wizytę i ustalamy konkretny termin cc (między 20-26 kwietnia) :D
"MOGĘ JUŻ CHODZIĆ, ODCIĄGAM POKARM DO STRZYKAWKI DLA SYNKA. DZISIAJ BYŁAM W KOŃCU U NIEGO, LEŻY W INKUBATORZE, SAM ODDYCHA, WIECZOREM WEZMĘ GO NA RĘCE"
:jupi::jupi::jupi:cudowni e:)
gosik rozumiem ze tż odwrocil kota ogonem i to zamiast Ty, to on sie czuje urazony... Ci faceci sa beznadziejni, doskonale Cie rozumiem, ale nie dawaj za wygrana! Takie glupoty jakie on Ci mowi, powinien za to przeprosic i dodatkowo przeprosic za to ze denerwuje Cie w takim stanie...ehh :( wspolczuje :glasiu:
maugoszatka - 2009-04-09 15:58 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE boszenka - ni mam takich skurczy właśnie okresowych tylko tępe bóle w plecach i twardnienie brzucha
Aguśkaa83 - 2009-04-09 16:23 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE boszenko mowilas ze pogadalas z corcia i obiecala ze bedzie grzeczna:D a te skurcze....uwazaj na siebie:glasiu:
---------- Dopisano o 17:23 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ----------
Podaje jak obiecalam przepis na: Kruche babeczki z masa karmelowa
Ciasto: 300 gr maki, 100 gr cukru pudru, 2-3 zoltka, 150 gr tluszczu, odrobina proszku do pieczenia.
Wykonanie: Z podanych skladnikow zrobic kruche ciasto. Tzn. make przesiac na stolnice do srodka dac maslo, cukier i zoltka. Zagniesc ciasto, uformowac kulke i mozna je wlozyc na pol godz do lodowki zeby sie schlodzilo. Po wyjeciu z lodowki rozwalkowac i wykrawac foremkami babeczki. Wtloczyc ciasto do foremki, aby dokladnie przylegalo. Wlozyc do rozgrzanego piekarnika do ok. 180 stopni i piec ok 20 minut na zloty kolor.
Upieczone babeczki po ostygnieciu wyciagnac z foremek ( ja odwracam je do gory nogami i delikatnie nozem stukam i wypadaja same):)
Masa karmelowa: puszka mleka skondensowanego slodkiego.
Wykonanie: Puszke mleka gotowac przez 3 godziny w garnku z woda. Puszka musi byc caly czas zakryta woda, wiec jak woda odparuje, dolewac wrzatku. Po ostygnieciu otworzyc i jest gotowy karmel.
Wykladac babeczki w srodku karmelem i udekorowac ozdobami(kokos, posypki itp...)
boszenka69 - 2009-04-09 16:30 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Ale bym sobie zjadła takie babeczki :slina: Dzięki za przepisik :*
DORIS0208 - 2009-04-09 16:30 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Witajcie:cmok: ale dzis pospalysmy..:)z malymi przerwami na siku spalysmy ponad 12godz!nie wiem co mi sie stalo ale widocznie potrzebowalysmy tego:D ostatnio rozmawialam z corcia i poprosilam ja o dobry, beztroski sen przez najblizsze 2m-ce a pozniej ma mnie do swojej dyspozycji(chyba posuchala:D
Malutka-wielkie gratulacje!!!tak sie ciesze,ze z synkiem wszystko w porzadku i ze macie sie dobrze obydwoje:cmok:
Gosik-wspolczuje Ci Kochana,ten Twoj chlop jest niemozliwy..zeby tak denerwowac swoja ciezarna zone:nie:Porozmawiaj z nim i powiedz mu o swoich obawach i tego ,ze potrzebujesz go bardzo zeby Cie wspieral a nie jeszcze dolowal,bo nosisz pod serduchem jego dziecko i to jak Ty sie denerwujesz to i ono sie denerwuje! Pytalas mnie jaki mialm wynik z cukru..no coz,nie wiem czy powidza cos Ci cyferki przed obciazeniem 4.5 a po 5.8:) pytalam jaka jest norma a polozna powiedziala mi ze wlasnie taka:)i ze jest ok.Chcialam dopytac cos wiecej ale dziwnie na mnie popatrzyla..i powtorzyla,ze wszystko w porzadku,dla mnie to w sumie wystarczy:)
dziewczyny nadrabiajac zaleglosci w czytaniu wiedzialam co mam napisac dla kazdej z Was ale nie pamietam..:o pamietalam tylko co mnie Gosik pytala jakis czas temu ,ze mialam jej odpowiedziec a reszta uleciala..
Poiglot-to teraz bedziesz miec wiekszy dostep do polskich produktow:) ja taki mam juz bardzo dlugo,bo mieszkam "prawie"w polskiej dzielnicy:)i takie rzeczy jak paczki,kubus i majonez kielecki mam od dawna:)ale jesli moge Ci cos doradzic to robcie zakupy (jak macie w poblizu)w Icealandzie,Tesco czy innych marketach produkty takie jak ryz,cukier sa tansze a rzeczy ktore nie ma w angielskich sklepach w polskim:)choc ja i tak glownie robie w polskim,moze jest i drozej ale przynajmniej jem to co lubie a czasem sobie odmieniam albo jak wychodzimy na miasto to lubie sprobowac innych potraw w koncu mieszkamy w ich kraju i powinnismy tez znac ich kuchnie:)
dziewczyny wspominalyscie o swojej tesciowej:) moja ostatnio zalozyla sobie neta i przawie codziennie do mnie pisze..wczesniej to tylko rozmawialysmy jak my dzwonilismy do nich..nie wiem co bylo lepsze:p: nie no oczywiscie zartuje:D jest kochana,bardzo sie interesuje wnusia i mna oczywiscie:) W Pl kupilismy wozeczek i to lozeczko po tatusiu,dokupilsmy pare rzeczy na allegro i nie tylko i teraz maja nam to wyslac,oprocz tego dopytuje sie czego nam jeszcze potrzeba to chetnie dokupi o dorzuci:) ja mowi,ze duzo rzeczy musimy jeszcze dokupic ale to tutaj na miejscu,to mowi,ze sama cos tam dokupi ale to niespodzianka:)i ciagle pyta czy mamy to czy tamto:) Dostalismy od niej przepiekna narzutke na podusie i na kocyk recznie przez nia robione na szydelku,bedzie slicznie w wozeczku wygladac jak przykryje Niusie:)a kolorek taki rozowo-malinowy,teraz obszywa mi pieluszki,bo tetra jej zostala po ich dzieciach(szok prawie 30 lat miala!!) i rozne ciuszki oczywiscie jeszcze z metkami tez po chlopakach,ktorych nie wykorzystala,ale w super stanie:D
gosikk_s - 2009-04-09 16:39 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Pakusia, on od początku mówił żebym nie brała witamin odkąd powiedziałam że dzieci po nich często bardzo rosną. Ale chodziło mu o mój poród a nie wagę dziecka, ja cały czas jęczałam że w razie czego nie urodzę większego niż 3-kilowe. No to jestem sobie winna :rolleyes: No cóż, dziecko wagę, jeśli już odziedziczyło po nim, TŻ jest niski i krępy. Tyle że jeszcze kilka lat temu był drobny więc liczyłam że potomek też duży nie będzie. Może faktycznie ten mój cukier powoduje że dziecko tak rośnie bo innych powodów nie widzę. Mogłam odstawić te nieszczęsne słodycze ale jak badania wyszły w normie to stwierdziłam że nie muszę :rolleyes:
Rumiankowa, mnie wczoraj totalnie zatkało, w życiu nie wpadłabym na tak głupią teorię...:eek: Ale co się dziwić, chłopak wychował się na wsi a tam się do porodu tyra i nikt nie bierze żadnych witamin ani leków...A ja, panienka z miasta, zamiast zasuwać w kartoflach to faszeruję się lekami...
Boszenka, wow tak tanio domek postawicie? To my planujemy kupić 3-pokojowe mieszkanie i trzeba liczyć jakieś 200-250 tys.
Aguśka, przeprosić? W życiu mu się to chyba nie zdarzyło. Dziś wrócił i łaskawie się odzywa bo padł tłumik w samochodzie. Oczywiście to moja wina bo mój peugeot, zachciało mi się francuza a teraz ciągle się psuje :D Kupował go ze mną ale na rok przed ślubem i za moją kasę więc wybrałam sobie sama...I oczywiście najgorszą markę świata :cool:
---------- Dopisano o 17:39 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------
DORIS, mnie się nie chce tłumaczyć bo do mojego chłopa i tak nic nie dotrze :nie: On wie swoje...No tak, Ty masz cukier w molach a ja w mg i nigdy nie wiem jak się przelicza :D U mnie niby też w normie ale skoro młody tak rośnie to może jednak za bardzo mu służy :rolleyes: Masz kochaną teściową, pozazdrościć :ehem: