cinusiowa - 2009-04-26 07:23 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Pisałam wczoraj wieczorem do was wiadomość i mi ją "zjadło":( Zaczyna mnie to denerwować...
Przedwczoraj zakończył się u nas remont:jupi: Ale od wczoraj jest tyle sprzątania, że to chyba potrwa kolejny tydzień:mur: Zaczęłam od szorowania podłogi, bo cała była w kropeczkach farby i mojej Ninusi się to nie spodobało:confused: Dwa razy na kolanach szorowałam cały jeden pokój i potem dziecko moje dało mi tak do wiwatu, że dalej sprzątanie musiał Tż kontynuować sam - biedaczek też szorował tą głupią podłogę, mył calusieńkie meble wcześniej je dźwigając do domku wieszał żyrandol, zmieniał kontakty, zawieszał roletę itp. Mi pozostało tylko ułożenie naszych ubrań w szafach, bo całą resztę innych rzeczy on również zdeklarował się poukładać:ehem: Przyznam się, że Tż spisał się na medal i wstyd się przyznać, ale nie sądziłam, że to moje chłopisko tyle mi pomoże:rolleyes: Tak się wczoraj biedulek umęczył, że jak kupiłam mu i zaserwowałam 4-pak Carlsberga to śpi do tej pory po nim jak niemowlę:hahaha: A gdzie mojemu Tżowi 4 piwka - to na jedną nogę, bo on wielki chłopaczek:rolleyes:
Gdy on tak się umęczył, to ja leżałam i usiłowałam dyskutować z córką na temat jej fochów, aby tak więcej mamie nie robiła:nie: Nic t jednak nie dało i ona dalej swoje:nie: Cały dzień tak się męczyłam ale dzisiaj na szczęście już jest spokojna:jupi: Po wczorajszych doświadczeniach doszłam do wniosku, że rozkładanie tych ubrań po szafach to ja sobie rozłożę na cały dzień po troszkę:cool:
superzabula - 2009-04-26 08:23 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Witajcie z ranka:cmok: Jeny nie chce mi sie wierzyc, ze u nas caly czas od 2 tyg taka ladna pogoda, normalnie tylko czekam az sie popsuje bo to niemozliwe:D Oby tak bylo jak Jasko sie zdecyduje przyjsc na swiat. No a wlasnie moj Tz wczoraj stwierdzil, ze o 2 dni przenosze termin porodu...tak sobie jakos wyliczyl:rolleyes: kurcze ja mam nadzieje, ze to sie stanie na dniach, ale po moim samopoczuciu to jakos zaczynam mu wierzyc, ze przenosze...za dobrze sie czuje...mam tylko te bole miesiaczkowe, ale nie sa one jakos specjalnie intensywne:rolleyes: A tak poza tym nic:noniewiem: latam jak z procy, wczoraj jak bylismu na grillu u znajomych to niektorzy mysleli, ze nie przyjde bo gdzie pare dni przed porodem to powinnam chyba lezec, czekac i stekac:D
Cytat:
Napisane przez marika2121
(Wiadomość 12036241)
superzabula - ja dobrze przeczytałam twojego poscika :cmok:, ale wiem że do salonu tej naszej kliteczce troszke brakuje, wszyscy gadaja że taki maleńki ten pokoik, ale co tam, nie jedni muszą ży np. w 5 osobowej rodzice na marnej kawalerce i daja sobie radę, więc nie narzekajmy :ehem:.
Ja mam to samo, ciesze sie, ze mamy swoje mieszkanie, male bo male (50m), ale swoje i ze Jasio bedzie mial swoj pokoik:jupi:
cinusiowa bardzo ladne łozeczko, my ze wzgledu na malo miejsca w pokoju Malego musielismy kupic z szuflada, dzieki temu zyskalismy troche miejsca. Kurcze coraz bardziej podobaja mi sie biale lozeczka, ale do nas by nie pasowalo:rolleyes:
Dzis u nas juz lepszy humorek, ale te ostatnie tygodnie ciazy daja mi niezle popalic...:ehem: Zycze Wam milego dzionka:cmok:
poiglot to cudownie ze z maluszkiem wszystko dobrze:jupi: bardzo sie ciesze:cmok::cmok:Dzis juz lepiej sie czuje, ale wczoraj mialam strasznego dola...:ehem: A porodem sie nie martw, przede wszystkim nie nastawiaj sie zle:glasiu:
marika zmartwilas mnie tymi bolami...ale dobrze ze juz sie lepiej czujesz..:cmok:Dobrze ze z tżcikiem bedziecie tyle dni:ehem:
manolita oj kochana ja tez uwielbiam jak wszystko lsni, wtedy spokojnie moge sobie polezec, poczytac, jak jest brudno nie moge sie na niczym skupic:ehem: Ale wiesz ze my nie powinnysmy tak szalec ze sprzataniem:p: Dobrze ze cisnienie w porzadku:)
ciniusiowa lozeczko piekne:) a Ty kochana sie tak nie przemeczaj :ehem:
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
Goo100 - 2009-04-26 09:57 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Bercia2000- ja miałam identyczną sytuację. Również rodziłam w 20 tc dziecko z wielowadziem. Wiem jak się czujesz. Powiem Ci co powiedziała mi moja córka: Powiedziała mi że dzidziuś miał popsute ciałko i musiał wrócić do nieba i że teraz ma już dobre i wrócił do mojego brzuszka żeby być z nami. Ryczałam jak bóbr. Nie wiem skąd takie przemyślenia u tak małego dziecka, ale wiem że ona ma racje i w pewnych kwestiach wie więcej odemnie.
A mnie od rana bola krzyze i brzuch dolem, chcialabym juz urodzic !!!!! Zbieram sie z Tz na zakupki :ehem: pogoda u nas przesliczna.
Milej niedzieli Mamuski :cmok:
---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------
Goo100, Bercia2000 tak mi przykro z powodu tego co przeszlyscie, az sie poplakalam, najwazniejsze,ze teraz juz niedlugo bedziecie tulily swoje dzieciatka :cmok: Tak bym was przytulila :glasiu:
aguha - 2009-04-26 10:11 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
czesc dziewczyny chyba zacznę tu po nocach pisać ;) mała daje czadu jak tylko położę się do łóżka, prostuje i zgina nóżki, mój brzuszek zaczyna żyć soim życiem :rolleyes: w przyszłym tygodniu zacznę pomału prać i prasować ubranka, muszę sobie jakoś organizować czas na tym zwolnieniu tż zajął się ostro remontem salonu, a teraz ma dodatkową motywację, bo wczoraj zamówiliśmy już mebelki i kanapę do salonu prawie się rozchorowałam ile to kasy trzeba wydać żeby urządzić sobie gniazdko, ale wkońcu meble to zakup na dłużej widzę, że niektóre z Was już mają poród za sobą, a inne z niecierpliwością oczekują jego nadejścia mnie też take myśli czasem nachodzą jak to będzie, w jakim momencie mnie złapią bóle, no i ile czasu to wszsytko potrwa ehhh my kobiety to mamy nad czym rozmyślać ;) pozdawiam Was cieplutko i życzę udanej niedzieli
PS przepraszam, że tak rzadko się odzywam
Fionka21 - 2009-04-26 10:18 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Dziewczyny dziękuję za życzenia :* nyla89 facet jak facet..trzeba drukowanymi literami do niektórych mówić..:ehem: ale z tego co piszesz to chłopina chce mimo twoich nastrojów :rolleyes: być przy Was, to dobrze o nim świadczy.. :ehem: to znaczy że zalicza się do tych kumatych co wiedzą kiedy na chwilkę się wycofać :D.. ja od tygodnia co 5 minut kłócę się z moim Tz-tem :nie: (nawet o krzywo powieszony ręcznik) w łazience.. :cool: tak że nie jesteś sama.. :* to przez to że mamy coraz mniej czasu, a coraz więcej do zrobienia..;) Cytat:
Napisane przez pakusia86
(Wiadomość 12030277)
... ale pamietaj ze zbudowanie miedzy wami "muru" jest dziecinnie proste, ale pozniej zburzyc ten mur to nie lada wyczyn... mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi
Świete słowa..:ehem: Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83
(Wiadomość 12032111)
Czesc Wam.. Ja na chwilke..nie bede sie rozpisywac..napisze tylko ze mam mega dola, od chwili wstania chce mi sie ciagle plakac, rycze jak nienormalna... czuje sie niepotrzebna i chce zeby juz ten etap w zyciu sie zakonczyl. Dla meza to juz chyba jestem balastem tylko, jaki ze mnie ma pozytek? Zero seksu od dlugiego czasu, musi mi pomagac, ja juz jak niedolezna wstac z lozka nie moge i musze go prosic o pomoc, on na pewno ma juz dosc..tez bym miala dosc...
Nic mi sie nie chce, tylko plakac.... Zamaist myslec o dzidzi, marze o tym tylko zeby szybko pozbyc sie brzucha i wziac sie za siebie bo wygladam juz gorzej niz zle... i przychodza mi straszne mysli, ze maz mnie juz na pewno nie kocha
Przepraszam, ze pisze Wam z rana takie rzeczy ale jest mi bardzo ciezko..a tylko Wy mnie zrozumiecie..
teraz każda z nas może powiedzieć że czuje się okropnie niepotrzebna.. ale tak nie jest !! to po co się nakręcać?? :bacik: Głuptasie przecież teraz jesteśmy jak wielorybki na lądzie..:D takie co nie mogą same się ześlizgnąć do morza :hahaha: :hahaha:.. dlatego Bozia dała nam Tz-cików do pomocy :ehem: ja myślę tak samo.. ciąża + studia= nigdy więcej!:ehem: a leki biorę,:ehem: bo tak trzeba..:ehem:
Fionka21 - 2009-04-26 10:22 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Gabriela wyglądasz jakbyś nosiła rozmiar 34! :eek: Woow! :eek: Patrzę na Twoje zdjęcia z brzuszkiem i normalnie widzę dwie różne osoby :ehem: super! :jupi:Tez chce tak szybko wrócić do formy..:rolleyes:
Cytat:
Napisane przez marika2121
(Wiadomość 12036241)
Witajcie A ja niestety miałam tragiczna noc, męczyłam się 4 godzinki z takimi bólami podbrzusza że myślałam że umrę, chciało mi się wymiotowac, nie potrafiłam siruszac bo tak mnie wszystko bolało, juz chciałam jechac do szpitala ale wszystko się uspokoiło po tych kilku godzinkach, nie wiem czy czasem maluch nie maczał w tym swoich paluszków bo własnie w tedy tak sie ruszał, wiercił, wypinał, może się przekręcił . Ale dzisiaj jest normalnie aktywny jak zawsze. Byłam w szkole bo na tym przedmiocie może mnie nie byc tylko raz więc zostawiłam tą nieobecnośc na za 2 tygodnie. Tż dzownil do mnie bo się tak martwił w czwartek przyjedzie i będzie do niedzieli, ciesze się. Ja tak miałam dzisiejszej nocy..:( spałam tylko 3 godziny.. brzuch miałam jak kamień..:( dobrze, że nie jestem sama, bo już panikowałam..:rolleyes:
[quote=Heksa;12039832]Taaa, przytulanki. U mnie dzisiaj zapowiadał się całkiem przyjemny poranek, dzidzia donoszona, więc strachu już nie ma że przyśpieszymy bieg wydarzeń.... Jest milutko, ale jakoś źle się przytuliłam i mówię do mojego, że muszę się obrócić żeby było wygodniej... a ten wstręciuch do mnie tak: ooo, to zanim ty się obrócisz to mi opadnie, a ja zdąże wyskoczyć do sklepu po świeże bułeczki oczywiście się poryczałam... ze śmiechu i na tym się nasze seksy skończyły [quote]
Cytat:
Napisane przez manolita
(Wiadomość 12042586)
Oj, jak miło w domu , gdy wszystko lśni , pościel swieża jeszcze tylko okna do umycia, ale to juz moja sister zrobi, chyba , ze mnie coś podkusi
Nie ma to jak rodzeństwo :D ja też zaciągnęłam mojego sistarsa do mycia okien :ehem:.. a co..niech się dziopie wykaże :D
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12044317)
Bercia2000- ja miałam identyczną sytuację. Również rodziłam w 20 tc dziecko z wielowadziem. Wiem jak się czujesz. Powiem Ci co powiedziała mi moja córka: Powiedziała mi że dzidziuś miał popsute ciałko i musiał wrócić do nieba i że teraz ma już dobre i wrócił do mojego brzuszka żeby być z nami. Ryczałam jak bóbr. Nie wiem skąd takie przemyślenia u tak małego dziecka, ale wiem że ona ma racje i w pewnych kwestiach wie więcej odemnie.
:eek: Poryczałam się normalnie..:rycze-smarkam: te nasze Słoneczka są takie mądre.. :rycze-smarkam::ehem: a my dorośli nie potrafimy nie raz odpowiedzieć na różne pytania.. Świat dziecka jest cudowny :ehem: i pełen miłości i bezinteresowności..:ehem: szkoda że takie myślenie nie zostaje człowiekowi na stałe..tylko mija z wiekiem..:rolleyes:
Ciniusiowa śliczne łózio :ehem:
nyla89 - 2009-04-26 10:38 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE poiglot91 watpie- filmik wyglada jakby był a la porno a nie a la NAGRAJMY SIE- ona jest sama na tym filmiku i mowi np A TERAZ SPECJALNIE DLA WAS(PO ANGIELSKU A JEST POLKA)
Fionka21 - 2009-04-26 10:44 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
9 załącznik(i/ów)
To My, łóżeczko i ......traktor mojej dzidzi:hahaha::hahaha::ha haha: a przy wóziu gratis : sexi nóżki mojego Tz-cika..:hahaha::hahaha:..a aaa.. noi różyczka.. ta co mi przyniósł we wtorek..trzryma się świetnie.. (od serca)
Ja chwilowo opuszczam forum. Brakuje mi nastroju na babskie pogaduszki. Maz lezy w szpitalu bo byl na granicy zycia. Z nerwow dostalam silnych skurczy i zaczelo mi sie robic rozwarcie. Biore leki rozkurczowe, zeby jeszcze nie urodzic choc prawdopodobnie nie donosze do maja. Trzymam za Was kciuki i zycze lekkich porodow i obiecuje zajrzec kiedys na odchowalnie.
blondynkapoznan - 2009-04-26 10:54 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Aniu straszne wiadomości:cmok::( jak będziesz czuła się na siłach to się odezwij.
Cytat:
Napisane przez Heksa
(Wiadomość 12039832)
Taaa, przytulanki. U mnie dzisiaj zapowiadał się całkiem przyjemny poranek, dzidzia donoszona, więc strachu już nie ma że przyśpieszymy bieg wydarzeń.... Jest milutko, ale jakoś źle się przytuliłam i mówię do mojego, że muszę się obrócić żeby było wygodniej... a ten wstręciuch do mnie tak: ooo, to zanim ty się obrócisz to mi opadnie, a ja zdąże wyskoczyć do sklepu po świeże bułeczki :hahaha::hahaha:oczywiści e się poryczałam... ze śmiechu i na tym się nasze seksy skończyły :hahaha:
:rotfl: wymiękłam ze śmiechu
Cytat:
Napisane przez Bercia2000
(Wiadomość 12040450)
hmmm.. to chyba Wam o tym nie pisałam nie chciałam żebyście się stresowały moją opowieścią :( niestety w 20 tc straciłam mojego synka potem przez 2 lata starałam się o drugie dziecko no i teraz już nie było szans a jednak :D będe miała drugiego synka :jupi: pewnie dlatego po takich przejściach płeć była mi obojętna choc do tej pory wszyscy patrza współczująco o drugi chłopak a ja mam to w :upa: dziękuje Bogu że jestem mamą i za pare dni będe mieć znowu maluszka :ehem: czego moge chcieć więcej :D ehhhh... właśnie znowu mi się przypomniało co jest w życiu najwazniejszy a raczej kto fajnie być mamą :jupi:
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12044317)
Bercia2000- ja miałam identyczną sytuację. Również rodziłam w 20 tc dziecko z wielowadziem. Wiem jak się czujesz. Powiem Ci co powiedziała mi moja córka: Powiedziała mi że dzidziuś miał popsute ciałko i musiał wrócić do nieba i że teraz ma już dobre i wrócił do mojego brzuszka żeby być z nami. Ryczałam jak bóbr. Nie wiem skąd takie przemyślenia u tak małego dziecka, ale wiem że ona ma racje i w pewnych kwestiach wie więcej odemnie.
:glasiu: współczuję Wam Ale tak jak już któraś napisała niedługo będziecie tulić swoje mlaeństwa w ramionach :cmok:
Cytat:
Napisane przez manolita
(Wiadomość 12042586)
Cisnienie miałam dzisiaj w normie, mam nadzieję ze sie w końcu unormuje na stałe. Bardzo bym sobie tego zyczyła :)
trzymam :kciuki: za dobre ciśnienie
Cytat:
Napisane przez gabriellao0
(Wiadomość 12043051)
ojjjjjjjj nogi bolą bolą ale przynajmniej jest cieplusio i wiosennie :)
Kaja kończy dziś miesiąc :)
ad. 1 już nie mogę doczekać się spacerków ze swoim synkiem ad. 2 no to STO LAT dla córeczki:dziekuje-kwiatek:
Cytat:
Napisane przez aguha
(Wiadomość 12044480)
czesc dziewczyny chyba zacznę tu po nocach pisać ;) mała daje czadu jak tylko położę się do łóżka, prostuje i zgina nóżki, mój brzuszek zaczyna żyć soim życiem :rolleyes: w przyszłym tygodniu zacznę pomału prać i prasować ubranka, muszę sobie jakoś organizować czas na tym zwolnieniu tż zajął się ostro remontem salonu, a teraz ma dodatkową motywację, bo wczoraj zamówiliśmy już mebelki i kanapę do salonu prawie się rozchorowałam ile to kasy trzeba wydać żeby urządzić sobie gniazdko, ale wkońcu meble to zakup na dłużej widzę, że niektóre z Was już mają poród za sobą, a inne z niecierpliwością oczekują jego nadejścia mnie też take myśli czasem nachodzą jak to będzie, w jakim momencie mnie złapią bóle, no i ile czasu to wszsytko potrwa ehhh my kobiety to mamy nad czym rozmyślać ;) pozdawiam Was cieplutko i życzę udanej niedzieli
PS przepraszam, że tak rzadko się odzywam
fajnie, że się odezwałaś i że u Was wszystko dobrze :cmok:
Cytat:
Napisane przez Fionka21
(Wiadomość 12044593)
Nie ma to jak rodzeństwo :D ja też zaciągnęłam mojego sistarsa do mycia okien :ehem:.. a co..niech się dziopie wykaże :D
To My, łóżeczko i ......traktor mojej dzidzi:hahaha::hahaha::ha haha: a przy wóziu gratis : sexi nóżki mojego Tz-cika..:hahaha::hahaha:..a aaa.. noi różyczka.. ta co mi przyniósł we wtorek..trzryma się świetnie.. (od serca)
ad. 1 jak leżałam w szpitalu to moja kochana siostra przyjechała z Anglii na tydzień, po prostu żeby być ze mną w tych chwilach :( i też ją wykorzystałam, bo poprała mi ubranka dla malucha te do 3 miesięcy (wtedy dopiero się okazało ile ja tego mam :eek: a sama chciałam się za to wziąć po świętach), powypruwała wszystkie metki (co za debil postanowił wszyć metki na ubrankach dla dzieci od środka :mur: ), poprasowała mi je. A tata po świętach przyszedł i umył nam okna :jupi: ad. 2 fajny wózeczek no i Tż ma niezłe nóżki :)
Ja chwilowo opuszczam forum. Brakuje mi nastroju na babskie pogaduszki. Maz lezy w szpitalu bo byl na granicy zycia. Z nerwow dostalam silnych skurczy i zaczelo mi sie robic rozwarcie. Biore leki rozkurczowe, zeby jeszcze nie urodzic choc prawdopodobnie nie donosze do maja. Trzymam za Was kciuki i zycze lekkich porodow i obiecuje zajrzec kiedys na odchowalnie.
pozdrawiamy Was cieplutko :cmok: będzie dobrze :glasiu: trzymamy kciuki za Ciebie i męża :kciuki:
malutka "co za debil postanowił wszyć metki na ubrankach dla dzieci od środka :mur: ?? "- każda mamusia zadaje to pytanie..:ehem: ja też jestem wściekła, bo niektóre metki to są po 15 razy przeszywane i ciężko je wyciąć..:mur::mur:..wrr.. jest z tym troche roboty..:rolleyes:
Goo100 - 2009-04-26 12:10 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Właśnie wyszłam z kąpieli i miałam podczas niej niezłą akcję: Leżę sobie w najlepsze i wypisuję (płynem do kąpieli) imię mojej córki na brzuszku :) a tu naglę widzę dziwny cień na dnie wanny. Zaczynam się zastanawiać co daje taki cięń. Rozpoczynam poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu i nic . Poszukiwania tajemniczej łodzi podwodnej przybierają na sile. I sukces!!!! Znalazłam ...... czop śluzowy rozmiarów które mnie zaskoczyły- był wielkości kciuka. Już 3 raz mam z nim doczynienia.Pobawiłam sie nim trochę i wyszłam z kąpieli. Wróciłam za chwilę do łazienki po balsam do ciała , patrzę a tu woda z wanny nie schodzi. Łajdak zaczopował mi wannę!!!! :)
maugoszatka - 2009-04-26 12:13 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12045959)
Właśnie wyszłam z kąpieli i miałam podczas niej niezłą akcję: Leżę sobie w najlepsze i wypisuję (płynem do kąpieli) imię mojej córki na brzuszku :) a tu naglę widzę dziwny cień na dnie wanny. Zaczynam się zastanawiać co daje taki cięń. Rozpoczynam poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu i nic . Poszukiwania tajemniczej łodzi podwodnej przybierają na sile. I sukces!!!! Znalazłam ...... czop śluzowy rozmiarów które mnie zaskoczyły- był wielkości kciuka. Już 3 raz mam z nim doczynienia.Pobawiłam sie nim trochę i wyszłam z kąpieli. Wróciłam za chwilę do łazienki po balsam do ciała , patrzę a tu woda z wanny nie schodzi. Łajdak zaczopował mi wannę!!!! :)
Rany! To ile tych czopów odpada w końcu?:eek:
Goo100 - 2009-04-26 12:25 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Jeden , ale może być w kawałkach :)
Aguśkaa83 - 2009-04-26 13:05 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12044317)
Bercia2000- ja miałam identyczną sytuację. Również rodziłam w 20 tc dziecko z wielowadziem. Wiem jak się czujesz. Powiem Ci co powiedziała mi moja córka: Powiedziała mi że dzidziuś miał popsute ciałko i musiał wrócić do nieba i że teraz ma już dobre i wrócił do mojego brzuszka żeby być z nami. Ryczałam jak bóbr. Nie wiem skąd takie przemyślenia u tak małego dziecka, ale wiem że ona ma racje i w pewnych kwestiach wie więcej odemnie.
dzieci sa niesamowite:ehem:
Cytat:
Napisane przez Fionka21
(Wiadomość 12044557)
teraz każda z nas może powiedzieć że czuje się okropnie niepotrzebna.. ale tak nie jest !! to po co się nakręcać?? :bacik: Głuptasie przecież teraz jesteśmy jak wielorybki na lądzie..:D takie co nie mogą same się ześlizgnąć do morza :hahaha: :hahaha:.. dlatego Bozia dała nam Tz-cików do pomocy :ehem: ja myślę tak samo.. ciąża + studia= nigdy więcej!:ehem: a leki biorę,:ehem: bo tak trzeba..:ehem:
Cytat:
Napisane przez Fionka21
(Wiadomość 12044841)
To My, łóżeczko i ......traktor mojej dzidzi:hahaha::hahaha::ha haha: a przy wóziu gratis : sexi nóżki mojego Tz-cika..:hahaha::hahaha:..a aaa.. noi różyczka.. ta co mi przyniósł we wtorek..trzryma się świetnie.. (od serca)
Oj Ty na pewno na wielorybka nie wygladasz:D Sliczny brzus i tak wysoko :) No i lozeczko i wozeczek przesliczne:ehem: Cytat:
Napisane przez ania4891
(Wiadomość 12044903)
Hej dziewczyny,
Ja chwilowo opuszczam forum. Brakuje mi nastroju na babskie pogaduszki. Maz lezy w szpitalu bo byl na granicy zycia. Z nerwow dostalam silnych skurczy i zaczelo mi sie robic rozwarcie. Biore leki rozkurczowe, zeby jeszcze nie urodzic choc prawdopodobnie nie donosze do maja. Trzymam za Was kciuki i zycze lekkich porodow i obiecuje zajrzec kiedys na odchowalnie.
aniu bardzo mi przykro z powodu meza:( zycze Wam wszystkiego dobrego, trzymaj sie:(:glasiu: Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12045959)
Właśnie wyszłam z kąpieli i miałam podczas niej niezłą akcję: Leżę sobie w najlepsze i wypisuję (płynem do kąpieli) imię mojej córki na brzuszku :) a tu naglę widzę dziwny cień na dnie wanny. Zaczynam się zastanawiać co daje taki cięń. Rozpoczynam poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu i nic . Poszukiwania tajemniczej łodzi podwodnej przybierają na sile. I sukces!!!! Znalazłam ...... czop śluzowy rozmiarów które mnie zaskoczyły- był wielkości kciuka. Już 3 raz mam z nim doczynienia.Pobawiłam sie nim trochę i wyszłam z kąpieli. Wróciłam za chwilę do łazienki po balsam do ciała , patrzę a tu woda z wanny nie schodzi. Łajdak zaczopował mi wannę!!!! :)
:eek:
Jestem załamana:( Mam doła...ja nie chce juz tej ciazy!!!!!!!!!:( Myslalam ze nie bede tak mówic i dziwiłam sie ze niektore z wasnarzekały:( ale dopadło i mnie!!......Nie dosc ze jestem gruba, pojawily sie zylaki, to dzisiaj świetna niespodzianka:( Patrze dokladnie w lustro a tam.... po obu stronach brzucha rostepy:(:( myslalam ze mnie przynamniej rozstepy na brzuszku omina:( jak ja mam sie cieszyc jeszcze paroma tygodniami ciazy jak wygladam jak potwor:( wole nie myslec jak bede wygladac po tej glupiej ciazy:( pewnie powiecie ze nie powinnam tak mowic ale ryczec mi sie chce;( przeciez nie ma szans zeby usunac te rozstepy:( brzuszek mi sie pare dni temu obnizyl i pewnie wtedy wyskoczyly;(
Jestem załamana:( Mam doła...ja nie chce juz tej ciazy!!!!!!!!!:( Myslalam ze nie bede tak mówic i dziwiłam sie ze niektore z wasnarzekały:( ale dopadło i mnie!!......Nie dosc ze jestem gruba, pojawily sie zylaki, to dzisiaj świetna niespodzianka:( Patrze dokladnie w lustro a tam.... po obu stronach brzucha rostepy:(:( myslalam ze mnie przynamniej rozstepy na brzuszku omina:( jak ja mam sie cieszyc jeszcze paroma tygodniami ciazy jak wygladam jak potwor:( wole nie myslec jak bede wygladac po tej glupiej ciazy:( pewnie powiecie ze nie powinnam tak mowic ale ryczec mi sie chce;( przeciez nie ma szans zeby usunac te rozstepy:( brzuszek mi sie pare dni temu obnizyl i pewnie wtedy wyskoczyly;(
:bacik::bacik:
KOCHANA... ROZSTEPY TO NIE KONIEC SWIATA!!!
wiem ze to przykre patrzec jak twoj brzuch okropnie wyglada... wiem bo mam to samo... tylko ze ja nie mam rozstepow po bokach a na calym brzuchu, bokczkach o udach juz nie wspomne... smaruje sie tym kremem i jasnieja... co z tego ze jasnieja skoro pojawiaja sie i tak nowe... taka nasza uroda...
jak juz kiedys pisalam niejedna kobieta dala by sie pokroic zeby miec w brzuszku dzidziusia... kazda z nas chcce wygladac super w czasie ciazy a tym bardziej po... chcialbysmy zeby nie bylo widac na naszym ciele ze bylysmy wogole w ciazy, ale nie kazdej to pisane...
moja mamcia powiedziala mi (jak ja biadolilam o rozstepach) ze niedlugo na swiat przyjdzie taki maly czlowieczek, zwladnie calym moim swiatem i bede sie po tych rozstepach calowac i dziekowac Bogu :D
nie smutaj sie :glasiu::glasiu:
I NIE MOW "TA GLUPIA CIAZA" ciesz sie ze mozesz jej doswiadczyc... :cmok:
FIONKA : brzuszek sliczny... lozeczko i wozeczek rewelacja :D
rumiankowa - 2009-04-26 14:57 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
melduję się w dwupaku ;)
fasolka - ja bałabym się tak nawet powiedzieć... pakusia ma rację - dziecko to cud. udzielałam się na wątku "próbować do skutku", gdzie dziewczyny starają się o dzieci - niektóre ponad 7-8 lat.... nie próbuję Cię potępiać, wierzę, że te rozstępy są dla Ciebie tragedią... ale dla mnie nadal większą tragedią jest nie móc mieć dziecka niż mieć rozstępy... nie chciałabym, żebyś mnie źle zrozumiała - masz prawo do swoich odczuć, a hormony mają na nie olbrzymi wpływ. po prostu przykro mi czyta się takie słowa...
aniu - trzymam kciuki za Was :cmok:
pimach - 2009-04-26 15:01 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam za wszystkie w dwupaku. Wpadam tylko powiedzieć, ze mam już jasność syt. Moje malzeństwo sie sypie i zapowiada mi się samotne macierzyństwo. Cieżko to przezywam, nie moge spać, mało jem. Mam nadzieję, ze Antek da rade w tej koszmarnej sytuacji. Trzymajcie się ciepło. Ania
rumiankowa - 2009-04-26 15:03 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
przeczytałam jeszcze raz Twojego posta. i nie wierzę, że tak myślisz:
Cytat:
Napisane przez Fasolka87
(Wiadomość 12046982)
ja nie chce juz tej ciazy!!!!!!!!!:((
ciąża to straszne emocje. większość z nas wcale nie czuje się w tym stanie idealnie - zwłaszcza pod koniec. ja zawsze marzyłam, że będę w ciąży śliczna ;p i jestem. na swój sposób ;) mimo że czasem bywam już nią zmęczona, że jestem opuchnięta, że mam problem z siadaniem i wstawaniem (stawy), że pojawiły się rozstępy - wiem, że wytrzymałam tyle czasu, wytzrymam jeszcze te kilka tygodni. zwłaszcza, że nagroda jest ogromna :) trzymaj się cieplutko. dasz radę. wierzę w to...
---------- Dopisano o 16:03 ---------- Poprzedni post napisano o 16:02 ----------
pimach, przykro mi, że sytuacja nie wygląda za ciekawie :(
maugoszatka - 2009-04-26 15:36 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez pimach
(Wiadomość 12048049)
Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam za wszystkie w dwupaku. Wpadam tylko powiedzieć, ze mam już jasność syt. Moje malzeństwo sie sypie i zapowiada mi się samotne macierzyństwo. Cieżko to przezywam, nie moge spać, mało jem. Mam nadzieję, ze Antek da rade w tej koszmarnej sytuacji. Trzymajcie się ciepło. Ania
O rany!!! Czemu tak się dzieje,coś ostatnio złe dni nadeszły. Trzymaj się i pamiętaj-dziecko jest najważniejsze!!!:glasiu:
Fasolka-myślę, że jeszcze zatęsknisz za tym 'głupim' stanem :) Ja też byłam na wątku "próbować do skutku" i jestem tego samego zdania co rumiankowa goo100-aha:) dzięki za odp, nie wiedziałam nawet, że może w częściach;]
pakusia86 - 2009-04-26 16:18 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez pimach
(Wiadomość 12048049)
Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam za wszystkie w dwupaku. Wpadam tylko powiedzieć, ze mam już jasność syt. Moje malzeństwo sie sypie i zapowiada mi się samotne macierzyństwo. Cieżko to przezywam, nie moge spać, mało jem. Mam nadzieję, ze Antek da rade w tej koszmarnej sytuacji. Trzymajcie się ciepło. Ania
jak mi przykro... :cmok: trzymaj sie ... bedziee dobrze, najwazniejsze jest malenstwo :cmok::glasiu:
Bercia2000 - 2009-04-26 16:25 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12044317)
Bercia2000- ja miałam identyczną sytuację. Również rodziłam w 20 tc dziecko z wielowadziem. Wiem jak się czujesz. Powiem Ci co powiedziała mi moja córka: Powiedziała mi że dzidziuś miał popsute ciałko i musiał wrócić do nieba i że teraz ma już dobre i wrócił do mojego brzuszka żeby być z nami. Ryczałam jak bóbr. Nie wiem skąd takie przemyślenia u tak małego dziecka, ale wiem że ona ma racje i w pewnych kwestiach wie więcej odemnie.
pewnie ma racje u mnie to już drugi synek się szykuje może to taka nagroda za to co przeszłam bo przecież nikt nie dawał mi juz szans na ciąże :( a jednak się udało z czego wynika ze nie wszystko zależy od medycyny :D
a ja dziś w nocy obudziłam się o 4 rano z przekonaniem że maluszek się nie rusza nie wiem skad mi to przyszło do głowy po godzinie próbowania wszystkiego żeby się obudził synek zaczął się ruszac :jupi: ale co przeszłam to wrrr... wczoraj dziwnie bolał mnie brzuch tak po bokach nic nie mogłam robić rano też wydawało mi się że mniej się rusza a przez to położenie poprzeczne musze być bardziej czujna moja gin miała dyzur więc o 11 pojechałam do szpitala zrobiła mi ktg,usg i wszytko jest okey :jupi:ale najlepsze jest to że przed usg chciała mnie juz zostawic na tydzień obserwacji :eek: i co sie okazało mój smykol zmienił pozycje i jest ułozony miednicowo :rolleyes: stąd ten wczorańszy ból i inne odczuwanie ruchów :mdleje: mówie wam ja juz nie moge a 3 dni temu byłam na wizycie i juz umowiłam się że w środe ide do szpitala z powodu ułozenia dziecka no i wszystko odwołane jeśli będe sie dobrze czułą ruchy będa okey to mam isc do niej na wizyte 4 maja:eek: zwariowac można ale co skoro dobrze mu jeszcze w brzuszku to niech siedzi nikt na siłę nie będzie go wyciagał :D
Fasolka ja po ciąży ze starszym synkiem mam brzuch cały w rozstepach na poczatku mnie to przerazało ale zczasem one wyblakły i są mało widoczne zreszta co tam rozstepy dziewczyno jak patrze na synka to życ mi się chce a co ja modelka jestem :nie: wyluzuj pomyśl jaki skarb masz pod sercem :cmok:
Primach trzymaj się kochana :cmok: bo co tu więcej pisac może sie jeszcze wszystko ułoży trzymam za to :kciuki: oby narodziny Antosia Was połączyły
pimach - 2009-04-26 16:36 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Dziewczynki, dziekuję za ciepłe slowa. Nie wiem, czy jest co ratować, bo zrobiło się trochę za tłoczno w tym małżeństwie. Przykre jest tylko to, że akurat wtedy, kiedy po trzech poronieniach i tylu latach starań, mamy szansę na dziecko. Cóż, jak to mowia, zdarza się. Ale dlaczego mnie? Wybaczcie ten ton, nie mam natchnienia.
maugoszatka - 2009-04-26 16:48 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE pimach :( to bardzo przykre
malutka_24 - 2009-04-26 16:57 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez ania4891
(Wiadomość 12044903)
Ja chwilowo opuszczam forum. Brakuje mi nastroju na babskie pogaduszki. Maz lezy w szpitalu bo byl na granicy zycia. Z nerwow dostalam silnych skurczy i zaczelo mi sie robic rozwarcie. Biore leki rozkurczowe, zeby jeszcze nie urodzic choc prawdopodobnie nie donosze do maja. Trzymam za Was kciuki i zycze lekkich porodow i obiecuje zajrzec kiedys na odchowalnie.
:cmok: trzymam kciuki za zdrowie męża i dla Ciebie dużo siły
Cytat:
Napisane przez Fionka21
(Wiadomość 12045176) malutka "co za debil postanowił wszyć metki na ubrankach dla dzieci od środka :mur: ?? "- każda mamusia zadaje to pytanie..:ehem: ja też jestem wściekła, bo niektóre metki to są po 15 razy przeszywane i ciężko je wyciąć..:mur::mur:..wrr.. jest z tym troche roboty..:rolleyes:
i na dodatek do jednego ubranka potrafią podoszywać po kilka metek w różnych miejscach :mad:
Cytat:
Napisane przez Goo100
(Wiadomość 12045959)
Właśnie wyszłam z kąpieli i miałam podczas niej niezłą akcję: Leżę sobie w najlepsze i wypisuję (płynem do kąpieli) imię mojej córki na brzuszku :) a tu naglę widzę dziwny cień na dnie wanny. Zaczynam się zastanawiać co daje taki cięń. Rozpoczynam poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu i nic . Poszukiwania tajemniczej łodzi podwodnej przybierają na sile. I sukces!!!! Znalazłam ...... czop śluzowy rozmiarów które mnie zaskoczyły- był wielkości kciuka. Już 3 raz mam z nim doczynienia.Pobawiłam sie nim trochę i wyszłam z kąpieli. Wróciłam za chwilę do łazienki po balsam do ciała , patrzę a tu woda z wanny nie schodzi. Łajdak zaczopował mi wannę!!!! :)
:hahaha: wymiękłam przy ostatnim zdaniu
Cytat:
Napisane przez Fasolka87
(Wiadomość 12046982)
Jestem załamana:( Mam doła...ja nie chce juz tej ciazy!!!!!!!!!:( Myslalam ze nie bede tak mówic i dziwiłam sie ze niektore z wasnarzekały:( ale dopadło i mnie!!......Nie dosc ze jestem gruba, pojawily sie zylaki, to dzisiaj świetna niespodzianka:( Patrze dokladnie w lustro a tam.... po obu stronach brzucha rostepy:(:( myslalam ze mnie przynamniej rozstepy na brzuszku omina:( jak ja mam sie cieszyc jeszcze paroma tygodniami ciazy jak wygladam jak potwor:( wole nie myslec jak bede wygladac po tej glupiej ciazy:( pewnie powiecie ze nie powinnam tak mowic ale ryczec mi sie chce;( przeciez nie ma szans zeby usunac te rozstepy:( brzuszek mi sie pare dni temu obnizyl i pewnie wtedy wyskoczyly;(
:glasiu: zobaczysz, że za kilka dni minie Ci ten nastrój, bo to wszystko przez te homorny. Powiem Ci na podstawie mnie, liczyłam się z tym, że będę miała rozstępy i dodatkowe kg i nie będzie łatwo się ich pozbyć i też mnie to trochę przerażało, ale jak patrzę na swojego synka to mam to w :upa: on jest najważniejszy i tylko to się liczy :ehem:
Cytat:
Napisane przez pimach
(Wiadomość 12048049)
Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam za wszystkie w dwupaku. Wpadam tylko powiedzieć, ze mam już jasność syt. Moje malzeństwo sie sypie i zapowiada mi się samotne macierzyństwo. Cieżko to przezywam, nie moge spać, mało jem. Mam nadzieję, ze Antek da rade w tej koszmarnej sytuacji. Trzymajcie się ciepło. Ania
:glasiu: mam nadzieję, że mimo wszystko będziesz szczęśliwa czy to z mężem czy bez niego :cmok:
Cytat:
Napisane przez Bercia2000
(Wiadomość 12048858)
a ja dziś w nocy obudziłam się o 4 rano z przekonaniem że maluszek się nie rusza nie wiem skad mi to przyszło do głowy po godzinie próbowania wszystkiego żeby się obudził synek zaczął się ruszac :jupi: ale co przeszłam to wrrr... wczoraj dziwnie bolał mnie brzuch tak po bokach nic nie mogłam robić rano też wydawało mi się że mniej się rusza a przez to położenie poprzeczne musze być bardziej czujna moja gin miała dyzur więc o 11 pojechałam do szpitala zrobiła mi ktg,usg i wszytko jest okey :jupi:ale najlepsze jest to że przed usg chciała mnie juz zostawic na tydzień obserwacji :eek: i co sie okazało mój smykol zmienił pozycje i jest ułozony miednicowo :rolleyes: stąd ten wczorańszy ból i inne odczuwanie ruchów :mdleje: mówie wam ja juz nie moge a 3 dni temu byłam na wizycie i juz umowiłam się że w środe ide do szpitala z powodu ułozenia dziecka no i wszystko odwołane jeśli będe sie dobrze czułą ruchy będa okey to mam isc do niej na wizyte 4 maja:eek: zwariowac można ale co skoro dobrze mu jeszcze w brzuszku to niech siedzi nikt na siłę nie będzie go wyciagał :D
bardzo zdecydowane to Twoje dziecko :hahaha:
Jestem załamana:( Mam doła...ja nie chce juz tej ciazy!!!!!!!!!:( Myslalam ze nie bede tak mówic i dziwiłam sie ze niektore z wasnarzekały:( ale dopadło i mnie!!......Nie dosc ze jestem gruba, pojawily sie zylaki, to dzisiaj świetna niespodzianka:( Patrze dokladnie w lustro a tam.... po obu stronach brzucha rostepy:(:( myslalam ze mnie przynamniej rozstepy na brzuszku omina:( jak ja mam sie cieszyc jeszcze paroma tygodniami ciazy jak wygladam jak potwor:( wole nie myslec jak bede wygladac po tej glupiej ciazy:( pewnie powiecie ze nie powinnam tak mowic ale ryczec mi sie chce;( przeciez nie ma szans zeby usunac te rozstepy:( brzuszek mi sie pare dni temu obnizyl i pewnie wtedy wyskoczyly;(
ja mam rozstepy na brzuchu(cały juz) nogach-uda+ łydki, ramionach ,pupie i mam 20 lat:p takie uroki ciazy
rumiankowa - 2009-04-26 17:03 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
przeczytałam dziś fajne - i nie da się ukryć - prawdziwe zdanie: "Dziewiąty miesiąc to powód do dużej radości - oto udało się doczekać chwili, gdy dziecko jest już w pełni ukształtowane, rozwinięte i gotowe do przyjścia na świat. Zdecyduje się na to w najlepszej dla siebie chwili, na razie jeszcze cieszy się bezpiecznym schronieniem twojego brzucha. Kłopot w tym, że dziecko nie ma pojęcia, iż ktoś na podstawie wyliczeń zdecydował o tym, kiedy powinno przyjść na świat. Tymczasem termin porodu jest całkowicie umowny i rzadko się zdarza, by pokrywał się z prawdziwą datą urodzenia malucha." (http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod...9,3554652.html)
blondynkapoznan - 2009-04-26 18:01 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
ja też powoli mam dosyć ciąży mały tak się ciśnie w dół ze szok. Wszystko mnie boli:cool: ciekawe co się ciekawego dowiem w czwartek w szpitalu chcę już mieć to wszystko za sobą;) Brzuch mam ogromny czuję się jak inwalidka.:(
Fasolka większość z Nas ma rozstępy takie uroki ciąży ja cały czas liczę że jak urodzę to one znikną.;) pimach :cmok: