Aguśkaa83 - 2009-04-22 18:05 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Ja juz po wizytce u gina... I tak: dzidzius zdrowiutki, wazy okolo 2200 gr, okolo bo nie dalo sie znow obwodu glowki dokladnie zmierzyc bo synek jak zwykle gloweczke ma nisko bardzo... gdzies tam wpada w dol i nie da sie dokladnie go pomierzyc :rolleyes: Polozenie nadal no wlasnie: glowkowe i lekarz powiedzial, ze raczej juz sie nie przekreci posladkowo czy inaczej, bo nie da rady wyjsc z tego "dolka" ;] wiec sie ciesze:) Poza tym lozysko ok, wody ok no i dzidzia zdrowiutka... Szyjka taka jaka byla, wiec od 2 tyg sie nie skrocila.... Niestety znow jakas infekcja grzybicza mi sie przypaletala i musze znow brac globulki Pimafucin...teraz 6 a potem przed samym porodm jeszcze 3...;/
Wyniczki z morfologii odebralam no i smieszne sa bo...:o hemoglobina poprawila mi sie z 11,0 na 11,2 wiec ciutke wzrosla, ale zelazo spadlo ciutenke, bo bylo 68 a jest 67...wiec skad ten wzrost hemoglobiny?:confused: Ostatnio wyczytalam ze w tym tygodniu w ktorym ja jestem organizm zaczyna wytwarzac coraz wiecej czerwonych krwinek, wiec byc moze dzieki temu wzrosla hemoglobina.... no ale teraz druga sprawa: zastanawia mnie czy to zelazo: Feroplex za 50 zl do picia czy oplaca sie je brac skoro zelazo nie poszlo w gore??:confused: Gin mowi ze to jest jeszcze za krotki okres czasu brania tego zelaza w plynie i dopiero za 2 tyg moze byc widac poprawe.... Sama nie wiem...:o
Przed nast wizyta, ktora mam za 2 tyg znow, mam sobie zrobic znow morfologie plus retikulocyty, mocz, hbs, waserman i chyba toksoplazmoze poraz trzeci w ciazy...i znow 100 zl pojdzie na badania...no ale jak trzeba...
A wogole popadlam w jakas taka obojetnosc.... nic mi sie nie chce, wizyty mnie juz nie ciesza, ciaza mnie nie cieszy... Z tźtem sie kloce znow, wydaje mi sie ze on mnie nie rozumie...nie wiem...on przepracowany jest bcy moze...ale wydaje mi sie ze zapomina o Nas...poza tym nie docenia za starania a mnie juz jest tak ciezko:(
Vila poscieli nie pralam ale reczniczek dla dzidzi tak:ehem: Ten Twoj stres jest zupelnie zrozumialy, ja jeszcze mam miesiac do porodu ale juz tez bym chciala i tez juz teraz i zeby juz malenstwo bylo na swiecie...Wogole juz ciaza przestala mnie cieszyc, bardziej mnie meczy, wizyty u lekarza ktore mnie cieszyly, zaczynaja mnie meczyc...wszystko jakos takie trudne sie zrobilo...:o
gosiaczekdm no tak, jesli masz lekarke z zagorza i sie z nia dogadasz, to mysle ze jest to swietny pomysl z tym rodzeniem tam wlasnie:)
Marika86 moj dzidzior to juz przez dluzszy czas naciska mi na szyjke i jest bardzo niziutko i u mnie szyjka otwarta z jednej strony a tez termin mam na 01.06 :) Trzymam kciuki zebys dala rade z tymi zaliczeniami.
magducha ja narazie mam 10 sztuk tych podkladow poporodowych i 10 sztuk wkladow poporodowych Bella.... i na razie nie dokupuje wiecej, gdyby cos to maz mi w kazdej aptece dokupi:)
Goo dziekuje Ci za informacje dotyczace naciecia u Ciebie i pekniecia:*
katrin kochana Ty juz prawie rodzisz:eek: trzymam kciuki zeby to wszystko szybciutko sie potoczylo, a ja za szpitalem tez nie jestem, lepiej w domowych warunkach przeczekac do samej akcji:)
Fionka ale mialas przejscia z polozna i z szyjka :eek: Ja nie chce rodzic :(
Blanka Boszenki jest przecudna :love: I chyba pdoobna do mamusi:-p
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
pakusia86 - 2009-04-22 18:30 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Fionka21
(Wiadomość 11996169)
pakusia, to dzidzia Cię smyra po szyjce.. takie krótkie kłucia mam kilka razy dziennie, bo się przemęczam.. dzisiaj leżę od 13.00 plackiem i żadnych bóli już nie mam..ale mój gin powiedział że jak nie będę wypoczywać, tylko łazić po sklepach, to te kłucia w końcu staną się bardziej bolesne i dłuższe, i w końcu spowodują rozwarcie,bo dzidzia się będzie pchać na świat..:eek: dlatego teraz leże naprawdę..:ehem: muszę wytrzymać do 37 tygodnia, a później to wszystkie sklepy oblecę, bo mi już będzie wszystko jedno :ehem: :D
nie no ja juz 37 tc zaczelam wiec spoko :D moze sie maly pchac na swiat... a lezec plackiem nie moge bo jeszcze przydalo by sie cos porobic... wkoncu zostaly mi 3 tyg :eek::eek: a czas leci strasznie... juz myslalam ze zakupy mam zrobione ale oczywiscie tak czytam was i mi brakuje troszke... madra paulinka kupila sobie tylko 1 paczke podkladow i nic wiecej... :hahaha::hahaha: nie no nie ma to jak myslec o wszystkim... napewno 1 paczka mi starczy :hahaha::hahaha: hehhe... wiec jeszcze jakies zakupy trza zrobic :) chcialam tez zrobic jakies jedzonko i pozamrazac dla tz... bo on chyba w pierszych tygodniach mi umrze, a ja sie nie ludze ze bede miec duzo czasu na robienie pysznosci :D musze zrobic jakies pierozki, krokieciki, sosiki... a on bedzie sobie tylko odmrazal
Heksa - 2009-04-22 18:56 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Pakusia też żałuję, że ciąża się kończy i nie będzie już burzy hormonków, która jest "wszystkiemu winna" :hahaha:Jak poinformowałam mojego miśka, że jestem w ciąży to powiedział tak: O jak dobrze! Czeka mnie ponad 9 miesięcy bez okresów i PMSów! Po dwóch miesiącach dodał: @!?&, okres przy tej Twojej ciąży to była bułka z masłem!
Michaela, ja dzisiaj po raz n-ty segregowałam ciuszki małego w szafie i mam dokładnie tak samo. Dwie półki zawalone rozmiarem 68 i 74, a ciuszki 56 i 62 można na palcach jednej ręki policzyć. Jest dokładnie jak mówisz - wszyscy radzili "nie kupuj małych ubranek, dzidzia szybko wyrośnie". Większość tych, które dostaliśmy od rodziny i znajomych jest właśnie tak na dziecko od 3 miesięcy w górę. Chyba sugerowali się gabarytami mojego męża - jako noworodek ważył prawie 5kg :eek: A Nasz Ignacy raczej mały będzie.
Też muszę zaopatrzyć zamrażalkę, co prawda udało się i tż od przyszłego tygodnia zaczyna urlop (prawie miesiąc), więc jeśli nie przenoszę to przez pierwsze kilkanaście dni będzie ze mną i dzidzią w domu, no ale same wiecie. On ugotuje mi ryż/ziemniaki. Przygotuje jakieś spaghetti z sosem ze słoika, ale na tym koniec. Więc trzeba pomyśleć o czymś do jedzenia, abyśmy z głodu nie pomarli. A tak mi się nie chce :mur: Odżywiałabym się teraz najchętniej samym Magnum migdałowym - czy nie znacie jakiejś diety lodowej? :hahaha:
Aguśkaa83 - 2009-04-22 19:04 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Heksa ja ostatnio tez pochlanialabym tylko lody i chrupki :o
A to my dzis:-p 34 tc...
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
maugoszatka - 2009-04-22 19:07 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez pakusia86
(Wiadomość 11997151)
chcialam tez zrobic jakies jedzonko i pozamrazac dla tz... bo on chyba w pierszych tygodniach mi umrze, a ja sie nie ludze ze bede miec duzo czasu na robienie pysznosci :D musze zrobic jakies pierozki, krokieciki, sosiki... a on bedzie sobie tylko odmrazal
Ja mojego TŻ zahartowałam, od tygodnia obiadu nie było:hahaha:No może raz pierogi:hahaha:
Heksa - 2009-04-22 19:09 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez maugoszatka
(Wiadomość 11997896)
Ja mojego TŻ zahartowałam, od tygodnia obiadu nie było:hahaha:No może raz pierogi:hahaha:
To jest myśl - chyba muszę to wprowadzić w życie, łatwiej mu będzie po porodzie się przestawić :hahaha:
pakusia86 - 2009-04-22 19:18 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Heksa
(Wiadomość 11997689)
Pakusia też żałuję, że ciąża się kończy i nie będzie już burzy hormonków, która jest "wszystkiemu winna" :hahaha:Jak poinformowałam mojego miśka, że jestem w ciąży to powiedział tak: O jak dobrze! Czeka mnie ponad 9 miesięcy bez okresów i PMSów! Po dwóch miesiącach dodał: @!?&, okres przy tej Twojej ciąży to była bułka z masłem!
Michaela, ja dzisiaj po raz n-ty segregowałam ciuszki małego w szafie i mam dokładnie tak samo. Dwie półki zawalone rozmiarem 68 i 74, a ciuszki 56 i 62 można na palcach jednej ręki policzyć. Jest dokładnie jak mówisz - wszyscy radzili "nie kupuj małych ubranek, dzidzia szybko wyrośnie". Większość tych, które dostaliśmy od rodziny i znajomych jest właśnie tak na dziecko od 3 miesięcy w górę. Chyba sugerowali się gabarytami mojego męża - jako noworodek ważył prawie 5kg :eek: A Nasz Ignacy raczej mały będzie.
Też muszę zaopatrzyć zamrażalkę, co prawda udało się i tż od przyszłego tygodnia zaczyna urlop (prawie miesiąc), więc jeśli nie przenoszę to przez pierwsze kilkanaście dni będzie ze mną i dzidzią w domu, no ale same wiecie. On ugotuje mi ryż/ziemniaki. Przygotuje jakieś spaghetti z sosem ze słoika, ale na tym koniec. Więc trzeba pomyśleć o czymś do jedzenia, abyśmy z głodu nie pomarli. A tak mi się nie chce :mur: Odżywiałabym się teraz najchętniej samym Magnum migdałowym - czy nie znacie jakiejś diety lodowej? :hahaha:
hahaha... no racja... okres przy ciazy to pikus :D teraz to przez 9 miesiecy PMS :D
ja z ciuszkami mam odwrotnie... mam duzo na 56-62 a malo wiekszych i teraz sie boje ze mi sie wielkolud urodzi :D i nie bede miala ciuszkow :D chociaz zawsze moge obciac nogawki :D i jakos sie zmiesci hehehe
Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83
(Wiadomość 11997853)
Heksa ja ostatnio tez pochlanialabym tylko lody i chrupki :o
A to my dzis:-p 34 tc...
slicznie :D tez masz brzusio juz nizutko :D
Cytat:
Napisane przez maugoszatka
(Wiadomość 11997896)
Ja mojego TŻ zahartowałam, od tygodnia obiadu nie było:hahaha:No może raz pierogi:hahaha:
:hahaha::hahaha: to chyba zaczne mojego hartowac :hahaha::hahaha: ciekawe co by powiedzial... chociaz szczerze mowiac to ja ostatnio len jestem... zrobie cos na szybko byle by bylo... a jak mi sie nie chce to mowie "zamowimy pizze?? TAAAAKA MAM OCHOTE... hihihi a ochoty nie mam... poprostu nie chce mi sie nic robic :D
Mell_xx - 2009-04-22 19:35 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
ja caly czas nadrabiam watkowe zaleglosci a w miedzyczasie wybiaram wozek, bo wszystko inne juz mamy, poogladalam w sklepach i teraz musze zdecydowac i zamowic na allegro, chyba zdecyduje sie na boldera, a wy jakie kupilyscie bryki dla swoich malenstw?
Heksa - 2009-04-22 19:42 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Skąd ja to znam :D
"Oooo, jak zapachniało pięknie chińszczyzną..." Za 5 minut dodaję: "Ignaś coś się rozbudził, zaczął się wiercić... chyba mu się zapach spodobał". Jak nie działa to kombinuję dalej: "Ignaś chce Ci przekazać, że mamusia jest dzisiaj bardzo zmęczona i powinieneś o nią dbać i... kupić chińszczyznę". Zawsze skutkuje :D
poiglot91 - 2009-04-22 19:43 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
hey ja tylko na sekudnke:(:( bylam na wizycie... u poloznej polozna powiedziala ze maluch jest juz nisko glowe ma juz na samym dole.. w tej kosci.. ze moge odczowac parcia.. ale powiedziala ze wydaje sie jej ze urodze po 3 maja.. tzn przenosze troszke po zmierzeniu malenstwa..(brzucha) skulone mierzy 34 cm powiedziala ze jest zamale.. i kazala jutro sie zjawic w szpitalu zeby zrobic usg.... ale jutro tz pracuje wiec zadzwonila do szpitala i powiedzieli ze mnie dzis przyjma.. wiec pojechalam.. lezalam pod ktg macali brzuch mierzyli mi cisnienie itp itd.. oc czekalam okolo 3 godzinw piepszonym szpitalu.. czekalam na jakies wiadomosci na te cholerne usg.. i co..? godzina juz pozna.. (lekarze do domku wiadomo) powiedziala ze mam wpasc jutro rano...:mad: i nie wiem czy oki z moim malenstwem czy nie.. ''zamale'' jakie ku....a zamale no nie moge tylko sie naplakalam i nadenerwowaalam
prosze kochane 3majcie jutro kciuki zeby bylo wszystko okej ...martwie sie:(
mam nadzieje ze nie jest zamale ..wkoncu jest skulone na maksa.. w dodatku ona zawse mowila ze mam zamaly brzuch itp.. raz powiedziala ze zagladzam jest mila.. naprawde mila ale chyba ciu przewrazliwiona... mam nerwy:( chyba dzis nie usne
Małgosia:) - 2009-04-22 19:46 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Vila1987
(Wiadomość 11993184) Małgosiu, Słońce Ty moje Kochane! :* Cudowna jesteś, dziękuję, dziękuję, dziękuję za to wszystko. :) To ja teraz mogę popatrzeć co i jak spakować. :) Hmm, to jak teraz tak chłodno w miarę jest, to rampersy z krótkim odpadają definitywnie, prawda? Ojjj, dziękuję Ci jeszcze raz. :*
A u mnie TZ prasuje. :o Mi każe siedzieć i odpoczywać, bo mam nogi spuchnięte i stopy. ^^
Kurdę, do wózka trzeba mieć jakieś poduszki etc? :confused:
Nie dziękuj, nie ma za co, a zresztą po to tu jesteśmy...:ehem: :cmok:
Na początku dzieciątko może spokojnie płasko leżeć, później najwyżej jakiegoś jasia włożysz. Ja mam bo moja mam mi uszyła poszewkę, jak za dawnych czasów, z falbanką :hahaha:i nie chciałam jej przykrości robić. Pościeli do wózka nie ma, małego bedę nakrywac kocykiem...
Mój mi pomaga w prasowaniu, ale całego sam nie przejmie...:nie: Bo po pracy i treningu to już mu się bardzo nie chce....:o
Cytat:
Napisane przez Vila1987
(Wiadomość 11993400)
tak jeszcze zapytam, jak nałożysz córci śpiochy, czy też pajacyk, to po co skarpetki? Nakładasz je jeszcze?
Niektórzy mówili mi, żeby body brać... To ja nie wiem, Ty bierzesz śpioszki i kaftaniki pod taki kaftanik nie trzeba body nakładać, prawda? Niewygodnie chyba tak... ojej... głowa mnie rozboli, taka ciemna jestem. ;P Chyba, ze body i pajacyki nałożyć, to wtedy mogłoby być, ale dużo rozpinania raczej... ojj, nie wiem, zaraz będę panikować. ;D
Skarpetki tak na wszelki wypadek. Pewnie nie będę zakładać... :ehem:
Ja do szpitala biorę kaftaniki i śpiochy, bo bratowa która akurat tez tam rodziła, mówiła że tak preferują położne, bo łatwiej przy kaftaniku niż przy body pępek przemyć. Więc się dostosowuję. To tylko 3 dni (jeśli sn), a w domku to już będę po swojemu stroić maleństwo.
No na body nie musisz kaftanika....
Zobacz na Blankę, ona ma chyba body z krótkim rękawkiem...
Cytat:
Napisane przez superzabula
(Wiadomość 11993548)
Boszenka napisala: "...Jak tam rozpakowywanie?U nas ok. czuje sie dobrze, juz chodze całkowicie normalnie. Blanka jest caly czas przy mnie 24/h. Od wczoraj rezydujemy w izolatce bo wyskoczylo mi zimne, na szczescie dla malej to niegrozne. Przystawiam mala do piersi, ale uparta jest skubana i sie buntuje. Ale lekarze i polozne mi pomagaja wiec mam nadzieje, ze bede karmic piersia. Buziaki"
I fotka Blanusi
Śliczna Blanusia...:cmok:
Jeszcze raz gratuluję...:jupi:
Cytat:
Napisane przez pakusia86
(Wiadomość 11995909) namowilam wkoncu tz zeby mi kupil prostownice... poprzednia wywalil mi przez okno bo stwierdzil ze mi wlosy niszczy :mur::hahaha: no ale ponarzekalam przez ten tydzien niezle na moje wlosy... przed lustrem placz oczywiscie, w lozku placz... wkoncu wzial mnie do sklepu i mowi "kupuj ta prostownice bo jeszcze jeden dzien a oszaleje " hihihihi
szkoda ze sie okres ciazy konczy :D bo zawsze wszystko mozna na hormony buzujace zwalic :D
powiem wam ze na obiadek kupilismy sobie kurczaka z rozna... i wcielam polowe!!!! a kubus tak szalal ze myslalam ze mi wyskoczy z brzucha :D dali nam do niego sos czosnkowy i pepsi :D jezu jak pojadlam... do tej pory mam pelny brzuch :D
aaaa i jeszcze jedno.... martwie sie troche bo dzis caly czas mnie w pipce strzyka... przy jakims energicznym ruchu czuje jakby mi sie cos wyrywalo tam... nie wiecie co to moze byc??
O ty zołzo... :D Ale sposób na tż dobry...:p:
Kurczaczek... niekonieczni, ale pepsi i sos czosnkowy to bym zjadła...:ehem:
Mnie też tak czasem kłuje, ale to chyba dobrze bo to znaczy że kośc łonowa się "rozchodzi"... i przynajmniej nie pęknie podczas porodu....
Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83
(Wiadomość 11996644)
Ja juz po wizytce u gina... I tak: dzidzius zdrowiutki, wazy okolo 2200 gr, okolo bo nie dalo sie znow obwodu glowki dokladnie zmierzyc bo synek jak zwykle gloweczke ma nisko bardzo... gdzies tam wpada w dol i nie da sie dokladnie go pomierzyc :rolleyes:
A wogole popadlam w jakas taka obojetnosc.... nic mi sie nie chce, wizyty mnie juz nie ciesza, ciaza mnie nie cieszy... Z tźtem sie kloce znow, wydaje mi sie ze on mnie nie rozumie...nie wiem...on przepracowany jest bcy moze...ale wydaje mi sie ze zapomina o Nas...poza tym nie docenia za starania a mnie juz jest tak ciezko:(
Ślicznie wyglądasz...:ehem:
Cieszę się że maluszek zdrowy...:jupi:
Nie martw się, ja ostatnio, nie tylko zobojętniałam, a wręcz miałam taką chwilę że pomyślałam... "I na co mi to było, przecież ja nie dam rady...." Ale szybko przeszło...:ehem:
To normalne że przechodzimy takie załamania, w końcu czeka nas nieznane... i całe nasze życie wywróci się do góry nogami...
A co do tż.... Ja tez miałam momenty że czułam że mój mnie nie rozumie... Ale jak ma rozumieć, skoro on tego nie czuje, tych ruchów, czkawek, kłuć, nastrojów, wicia gniazda....:nie: On to odbiera inaczej. To tak jak ty byś była pijana a on trzeźwy, twój i jego świat jest zupełnie inny...:ehem: i patrzycie z innej perspektywy...
Oni też mają ciężkie zadanie, bo starają się do nas dostosować....:ehem:
Ja wróciłam z łowów.... Kupiłam synkowi 3 ręczniki takie małe (mniejsze niż pielucha) w misie. Będą do przecierania buźki, czy na dno wanienki. Tanie były to wziełam....:ehem:
Kupiłam śpiochy na 68 i ogrodniczki. Zresztą jak wypiorę i wyprasuję to Wam wkleję zdjęcia....
Sporo pospacerowałam, aż mnie w pewnym momencie zaczął kręgosłup boleć....:o Ale jestem zmęczona i szczęśliwa, bo na słoneczku troche poprzebywałam...:jupi:
nyla89 - 2009-04-22 19:47 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
mam straszne mdłosci,wczoraj wymiotowalam, dzis skurcze- oby nic sie nie działo bo ja jeszcze nie chce rodzic(TZN chce ale wiem ze 33 tydzien to troszke za wczesniE)
Heksa - 2009-04-22 19:47 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Mell_xx
(Wiadomość 11998394)
ja caly czas nadrabiam watkowe zaleglosci a w miedzyczasie wybiaram wozek, bo wszystko inne juz mamy, poogladalam w sklepach i teraz musze zdecydowac i zamowic na allegro, chyba zdecyduje sie na boldera, a wy jakie kupilyscie bryki dla swoich malenstw?
My zdecydowaliśmy się na Maxi Cosi Mura 4.
Poiglot nie martw się na zapas! Po ostatnim usg też usłyszałam komentarz "No gigantem to on nie będzie... jak dobije w okolice 3kg to będzie dobrze,a i tak w to watpie". Naplakalam sie przez to, umartwilam... Bede 3mala kciuki jutro, napisz koniecznie jak wrocisz co ci lekarze powiedzieli!
pakusia86 - 2009-04-22 19:49 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez Heksa
(Wiadomość 11998528)
Skąd ja to znam :D
"Oooo, jak zapachniało pięknie chińszczyzną..." Za 5 minut dodaję: "Ignaś coś się rozbudził, zaczął się wiercić... chyba mu się zapach spodobał". Jak nie działa to kombinuję dalej: "Ignaś chce Ci przekazać, że mamusia jest dzisiaj bardzo zmęczona i powinieneś o nią dbać i... kupić chińszczyznę". Zawsze skutkuje :D
:hahaha::hahaha: ja chce miec dzidzie przy sobie, ale chce byc jeszcze w ciazy :D nie ma to jak wymowki hihihihi
Cytat:
Napisane przez poiglot91
(Wiadomość 11998544)
hey ja tylko na sekudnke:(:( bylam na wizycie... u poloznej polozna powiedziala ze maluch jest juz nisko ze moge odczowac parcia.. ale powiedziala ze wydaje sie jej ze urodze po 3 maja.. tzn przenosze troszke po zmierzeniu malenstwa..(brzucha) skulone mierzy 34 cm powiedziala ze jest zamale.. i kazala jutro sie zjawic w szpitalu zeby zrobic usg.... ale jutro tz pracuje wiec zadzwonila do szpitala i powiedzieli ze mnie dzis przyjma.. wiec pojechalam.. lezalam pod ktg macali brzuch mierzyli mi cisnienie itp itd.. oc czekalam okolo 3 godzinw piepszonym szpitalu.. czekalam na jakies wiadomosci na te cholerne usg.. i co..? godzina juz pozna.. (lekarze do domku wiadomo) powiedziala ze mam wpasc jutro rano...:mad: i nie wiem czy oki z moim malenstwem czy nie.. ''zamale'' jakie ku....a zamale no nie moge tylko sie naplakalam i nadenerwowaalam
prosze kochane 3majcie jutro kciuki zeby bylo wszystko okej ...martwie sie:(
mam nadzieje ze nie jest zamale ..wkoncu jest skulone na maksa.. w dodatku ona zawse mowila ze mam zamaly brzuch itp.. raz powiedziala ze zagladzam jest mila.. naprawde mila ale chyba ciu przewrazliwiona... mam nerwy:( chyba dzis nie usne
ojej... kochanie nic sie nie martw!!! z synkiem napewno wszystko okej
za male??? nic sie nie martw.... ty jestes drobniutka i mozliwe ze maluszek po tobie bedzie taka drobineczka... co ona chce zebys urodzila ponad 60 cm dziecko :confused::confused:
oczywiscie bedziemy trzymac mocno kciuki, ale ty nie plakusiaj juz i sie nie denerwuj bo dostaniesz odemnie po :upa:
tylko maluszka stresujesz!!!!
poiglot91 - 2009-04-22 20:02 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
i jeszcze zamiast od razu zrobic mi usg:( to sie pytaja ile ja mam wzrostu i tz toc chyba widza ze tz jest wysoki i ja tez (197cm on , 171cm ja) zamiast zrobic usg to se wyliczaja debile..! slow brak.. zrobili by usg 5 min i by wiedzieli ciekawe co jutro zrobia bo jak znowu pojade na darmo to sie wkurze..:(
katrin1 - 2009-04-22 20:02 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez gosiaczekdm
(Wiadomość 11988244) wczoraj bylam w sklepie. rozgladalismy sie za lozeczkiem i juz wiemy jakie kupimy (z drewexu kuba II sosna z szuflada).
Gosiaczek, my takie łóżeczko kupiliśmy na allegro u tego sprzedawcy, z materacem gryka kokos i pościelką gratis, ta pościelka taka sobie, ale cena za łóżeczko z materacem chyba korzystna 270 zł+ 15 zł przesyłka, zobacz sobie http://www.allegro.pl/item588608610_..._k_gratis.html
Cytat:
Napisane przez magduchahahaha
(Wiadomość 11989817)
Robię ostatnie zakupy na allegro i zamawiam podkłady poporodowe - w paczce jest 10 szt- ile takich paczek powinnam zamówić, ile Wy kupowałyście?
Ja mam 3 paczki.
Poiglot, nie denerwuj się wszystko będzie o.k., popatrz na brzuch Gossika, jaki ma malutki a dzidzia duża jest, czaem nawet usg może się mylić co do wagi maluszka, a co dopiero jakies mierzenie przez położną.
Ale mam dobry humorek jak tak widzę że moja wyprawkowa lista już zamknięta, tylko pewnie jutro dojdzie fura mojego synka i maluch może się śmiało rodzic. Pościel wyprana, nawet ładniusia, jutro poprasuje wszystkie części i może ubiorę łózio. Dziewczynki?? te które wklejały fotki łóżeczek, wy juz nie ściągałyście tych pościeli, macie gotowe łóżeczka? Bo nie wiem czy już je ubierac tak na cacy? Jutro mam też w planie umyś okna w pokoju malca i powiesic firaneczke i przyozdobic motylkami :D. Wpadłam pocztac zaległości i później na YCD :D.
pakusia - hehe no to Tż rozrywkowy chłop mój tez kiedys przez balkon wywalił moją ulubiona koszulke nocna w kaczki bo powiedział że to jak worek na kartofle i że mam takie seksi koszulki to żebym w nich chodziła :hahaha:. To teraz będziesz zadowolona bo zaś zaczniesz prostowac ja musze przyznac że jak poprostuję włoski to az lepiej sie czuje :ehem:.
Aguśka - ojjjjj kochana ale Ci się baty należą :atyaty:co to ma znaczyc ze cie ciaza nie cieszy, nie wierzę w to, to pewnie wina wuzyty i nieporozumień z Tż. I prosze tak więcej nie rozmyslac głupio, bo dzidzia się obrazi. A infekcję wyleczysz i do porodu bedzie juz cacy :cmok:. Ślicznie wyglądasz, i ten usmiech ma nie zniknąc.
Mell - ja tez poczatkowo myslałam nad bolderem jak zobaczyłam go w sklepie to się zakochalam a później superzabula mnie oduroczyła i moja nowa miłościa był X-Lander XV i taki też kupiłam :jupi:.
poiglot - Klaudus ja tego nie kumam, jak na podstawie brzucha można zmierzyc dzidzie, i straszyc te wymiary nie są z pewnościa prawodłowe mi położna powiedziała że tak gołymi rekami na wyczucie to są takie orientacyjne dane którymi nie powinno się sugerowac. I zobaczysz jak jutro zrobia usg to stwierdza że wielki chlopczyk rośnie.
Aaaaaa mam problem, wiadomo blondyna ze mnie przyszła ta posciel ale nie mam pojęcia jak zamontowac stelaż na baldachim :confused:, nie ma żadnej instrukcji a nie chce na Tż czekac. Może któras by mi zrobila fotkę tego stelaza zamontowanego z boku żebym widziała do czego jest przymocowany, ale człowiek jest ciemny BOŻE :eek:
Aguśkaa83 - 2009-04-22 20:26 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE poiglot myszko nie martw sie na zapas...:glasiu: To ze powiedziano Ci ze dzidzia mierzy 34 cm, to na pewno byla dlugosc crl, czyli posladkowo-glowkowa, a tak naprawde Twoj Skarb mierzy duzo wiecej od glowki do nozek... A skoro nie robia tam usg i dokladnych pomiarow to po co Cie tak stresuja:mad: A tak wogole czy tam polozne oceniaja wielkosc dzidzi za pomoca mamy, czyli to ze Ty ladnie wygladasz i nie przytylas w tylku to oznacza ze Twoj maluszek jest tez maly?? ;[ Co za myslenie tam maja.... Poza tymkazde dziecko rozwija sie w swoim tempie teraz...dlatego nie martw sie kochana:*:*:* na pewno jest wszystko ok!!!
Małgosiu dziekuje za pocieszenie:* dalas swietne porownanie, ze jeden z nas jest trzezwy a drugi pijany, to chyba na tej zasadzie dziala....dwa rozne swiaty. Trzezwy nigdy pijanego nie zrozumie i na odwrot:ehem: Byc moze ten stres przed tym co bedzie, przed nieznanym nas tak doluje i nie pozwala cieszyc z ostatnich chwil ciazy.....:rolleyes:
---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------
marika ja jeszcze nie zakladalam poscieli ale ja rodze za miesiac:D A baldachimu nie mam wiec Ci nie pomoge, nie mam pojecia jak to sie montuje:p: A humor moze by mi sie poprawil gdyby tż ze mna pogadal, ale on nie ma do tego glowy teraz,zmeczony jest rozumiem go, ale ja czuje sie taka samotna w tymwszystkim czasem:( i boje sie dlatego.... A Ty kochana zawsze taka pobudzona jestes? :-p:-p:-p czy Ty na pewno jestes w 9 miesiacu ciazy ?:D gosik prosze sie odezwac, widze Cie:atyaty::cmok:
marika2121 - 2009-04-22 20:38 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE Aguśkaa83 - może Tż odpocznie i jutro będzie już dobrze, a jaaaa hmmm... no raczej energii mi nie ubywa mimo że to powinny byc ostatnie dni max. 2 tygodnie mysle :jupi:. No ja muszę przyznac że ciąza mi jakoś nie przeszkadza, chodzę w miare normalnie czasem w obcasikach chyba ze bolą mnie pachwiny to jest mniej kolorowo, ale każdy mi mówi że nie widac żebym sie jakkolwiek meczyla, wiecznie banan na buźce :D.
Ale mam dobry humorek jak tak widzę że moja wyprawkowa lista już zamknięta, tylko pewnie jutro dojdzie fura mojego synka i maluch może się śmiało rodzic. Pościel wyprana, nawet ładniusia, jutro poprasuje wszystkie części i może ubiorę łózio. Dziewczynki?? te które wklejały fotki łóżeczek, wy juz nie ściągałyście tych pościeli, macie gotowe łóżeczka? Bo nie wiem czy już je ubierac tak na cacy? Jutro mam też w planie umyś okna w pokoju malca i powiesic firaneczke i przyozdobic motylkami :D. Wpadłam pocztac zaległości i później na YCD :D.
pakusia - hehe no to Tż rozrywkowy chłop mój tez kiedys przez balkon wywalił moją ulubiona koszulke nocna w kaczki bo powiedział że to jak worek na kartofle i że mam takie seksi koszulki to żebym w nich chodziła :hahaha:. To teraz będziesz zadowolona bo zaś zaczniesz prostowac ja musze przyznac że jak poprostuję włoski to az lepiej sie czuje :ehem:. :eek:
ja mam lozeczko ubrane juz... poscielke mam wyprana i wyprasowana i lezy przykryta kocykiem... a jak pojde rodzic to tz wezmie tylko odkryje :) ochraniacz wezmie i na balkonie wywietrzy i bedzie jak znalaz :D
jestem strasznie zadowolona, bo moje zycie bez prostownicy to byl koszmar... od poczatku ciazy nie mam jak wloskow zrobic... kazdy w inna strone... czasami podmodelowalam sztota i suszarka ale rece mi odpadaly po chwili.... bo wiadmo strasznie to meczace.... teraz wkoncu mozna jakos wygladac :D
esti1984 - 2009-04-22 20:44 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE magdusia ja nie kupowałam podkładów poporodowych bo w szpitalu jak byłam to nie musiałam mieć (Oni dawali), do domu mogłam wziąć ile chciałam (wzięłam jedną paczkę) a potem to już tylko podpaski używałam tylko te większe:ehem: i teraz zrobię tak samo:ehem: ciniusiowa wszystkim się na wspomnienia zebrało:) więc i ja powiem....my jesteśmy razem 8 lat w lipcu będzie - a po ślubie 4,5 ....jak ten czas leci:eek:
poiglot napieranie na siusianie i to drugie to norma....nie wszystkie mają częste "srakulki" przed porodem ale dużo kobiet ma:ehem:
katrin Ty też już na wylocie:D Fionka już się uspokoiłam ..... ale byłam strasznie zdenerwowana po tym artykule :ehem:
superzabula mi w pierwszej ciąży czop odszedł 2 dni przed porodem....niektórym dużo szybciej a niektórym dopiero przy porodzie :ehem: cinusiowa ja też rodziłam Julkę z wodami - tzn odeszły mi w czasie porodu i po 3 skurczach Julka była na świecie:D też uważam że łatwiej się rodzi z wodami:ehem:
rumiankowa ja też miałam dzisiaj schabowe :) a prasować to i ja lubię :D dawaj pomogę Ci :D
Vila na śpiochy czy pajacyk skarpetki są bardzo przydatne bo dziecko energicznie rusza nóżkami i jak są lekko za luźne śpiochy to nóżki wychodzą z nogawek i często nóżkami się haczy i nie może trafić tam gdzie powinno
czy ja to w miarę jasno wyjaśniłam?:rolleyes: ...
superzabula dziękujemy za smska :cmok: Blanka prze piękna :ehem:
Aguśka moja niunia miała 2200 g w 32 tc + 4 dni:ehem: fajnie że szyjka jeszcze Ci się trzyma:ehem::cmok: Pięknie wyglądacie z synusiem:ehem:
Mell ja kupiłam wózek - Mutsy Transporter poiglot kochana na pewno wszystko jest w porządku....ale mnie denerwują Ci lekarze u Ciebie:mad: jak mogą zmierzyć dziecko dotykając tylko brzucha...zamiast od razu zrobić Ci usg i określić wymiary to potrafią tylko zdenerwować kobietę :mur::mur:
michaela - 2009-04-22 20:49 Dot.: Majowo- czerwcowe maluszki 2009 opuszczaja nasze brzuszki -ROZPAKOWYWANIE
Cytat:
Napisane przez poiglot91
(Wiadomość 11998544)
hey ja tylko na sekudnke:(:( bylam na wizycie... u poloznej polozna powiedziala ze maluch jest juz nisko glowe ma juz na samym dole.. w tej kosci.. ze moge odczowac parcia.. ale powiedziala ze wydaje sie jej ze urodze po 3 maja.. tzn przenosze troszke po zmierzeniu malenstwa..(brzucha) skulone mierzy 34 cm powiedziala ze jest zamale.. i kazala jutro sie zjawic w szpitalu zeby zrobic usg.... ale jutro tz pracuje wiec zadzwonila do szpitala i powiedzieli ze mnie dzis przyjma.. wiec pojechalam.. lezalam pod ktg macali brzuch mierzyli mi cisnienie itp itd.. oc czekalam okolo 3 godzinw piepszonym szpitalu.. czekalam na jakies wiadomosci na te cholerne usg.. i co..? godzina juz pozna.. (lekarze do domku wiadomo) powiedziala ze mam wpasc jutro rano...:mad: i nie wiem czy oki z moim malenstwem czy nie.. ''zamale'' jakie ku....a zamale no nie moge tylko sie naplakalam i nadenerwowaalam
prosze kochane 3majcie jutro kciuki zeby bylo wszystko okej ...martwie sie:(
mam nadzieje ze nie jest zamale ..wkoncu jest skulone na maksa.. w dodatku ona zawse mowila ze mam zamaly brzuch itp.. raz powiedziala ze zagladzam jest mila.. naprawde mila ale chyba ciu przewrazliwiona... mam nerwy:( chyba dzis nie usne
Kobieto nie stresuj sie :cmok: z maluszkiem na pewno jest wszystko dobrze i tak jak aguska napisala kazde rosnie w swoim tempie.Nierozumiem jak oni moga tak ludzi straszyc zwlaszcza ta polozna po zbadaniu brzuszka.Przeciez nawet usg niejest takie dokladne czytalam na innych watkach ze lekarz na usg powiedzial ze dziecko malutkie bedzie a urodzily duze dzieciaki:ehem: wiec naprawde sie niemartw :glasiu: A obliczanie po wzroscie to tez smieszne bo np moj tz mial 61cm jak sie urodzil oraz4,5kg a jego rodzice to takie male kreple :rolleyes: